Napisz coś dołującego 2.0

Napisz coś dołującego 2.0


Oglądasz wersję archiwalną wątku "Napisz coś dołującego 2.0" z forum www.crohn.home.pl/forum/





Strona 1 z 31, 2, 3

magdalene
17-10-2008
No dobra, to od teraz dołujemy się tutaj, gdyż edytowanie wątku mającego ponad 200 stron bywa irytujące

Hmmm.... myślę i myślę i nic dołującego nie mogę wymyśleć... więc niech ktoś inny zacznie
Albo mam coś... ale trochę naciągane... Dwa razy byłam dziś w dziekanacie a i tak nie udało mi się przedłużyć legitymacji, bo raz było za dużo ludzi, a drugi raz sekretarki już nie było .

shisho
18-10-2008
Dwa razy byłam dziś w dziekanacie a i tak nie udało mi się przedłużyć legitymacji, bo raz było za dużo ludzi, a drugi raz sekretarki już nie było


ja nawet nie mam jeszcze rejestracji na następny semestr -.- znaczy się na ten co już trwa prawie 3 tygodnie więc naklejki na legitkę też brak
elwirka
18-10-2008
To ja też pod temat się podpasuję a co
Zaczęłam studia na nowym kierunku , ale na tej samej uczelni na której byłam rok temu . Wyciągając dokumenty z jednego wydziału , pani z dziekanatu kazała mi oddać legitymację bo takie mają wymogi ok tak też uczyniłam. Wczoraj jednak dowiedziałam się że na moim nowym wydziale ( lecz ta sama uczelnia co rok temu ) nie ma dla mnie legitymacji , bo w ich systemie komputerowym odnotowane mają że ja mam legitymację z tamtego roku , której fakt faktem nie mam bo jest ona gdzieś w archiwum wydziału biologii .
A na domiar tego pani z dziekanatu powiedziała mi że ja nie potrzebie im oddałam tamtą legitymacje , tylko że jakbym jej nie oddała to nie mogłabym wyciągnąć papierów i przenieść na mój nowy wydział ...
sorry ale ja nie rozumiem tych procedur reasumując mamy 3 tydzień października a ja jak nie miałam legitymacji tak nie mam nadal i nie wiem kiedy i czy wg. mieć ją będę . Dobrze że chociaż indeks z tamtego roku mam , bo też nie wiem czy nowy mi się należy
szatka
18-10-2008
tez nie mam legitki na uniwerku skonczylam jeden kierunek, zaczelam drugi, na tym samym uniwerku, tylko innym wydziale [budynek obok]. i co? i nic... siedzi w archiwum dobrze, ze mam druga legitke z policealnej szkoly, to caly czas moge jezdzic na ulgowym

a dolujace.... 1,5 godziny kazni u dentysty dzisiaj mialam, i daaalej mnie paszcza boli

ania406
18-10-2008
zaburzenia cisnienia srodgalkowego... powiekszenie plamki slepej... jaskra...
Grzyb333
20-10-2008
W piątek w pracy odłamek metalu wielkości ziarnka kawy odprysnął od maszyny, nabrał takiej prędkości, że przebił mi skórę dłoni i wbił się w ciało na głębokość 3 centymetrów od rany wlotowej, i zamiast do kina z żoną pojechałem do szpitala, gdzie chirurg 15 minut dłubał mi w dłoni szukając ciała obcego, wszystko oglądałem na skopii, czyli widziałem szkielet dłoni, ciało obce i szczypce którymi chirurg masakrował moje tkanki (ciężkie doświadczenie), przy okazji pękła jakaś żyła i krew lała się ze stołu na moje spodnie i buty. Wróciłem do domu jak rzeźnik, żona prawie zemdlała. W taki oto sposób rozpocząłem weekend
biedronka24
20-10-2008
Jutro szpital. Trzeci w tym roku.
elwirka
20-10-2008
biedronka24, jak MSWiA w Warszawie to jest tam shima i wemix więc będziesz mieć towarzystwo
biedronka24
20-10-2008
Niestety elwirko nie msw. W msw mialam być w poniedziałek 27 października. Ale flaki wariują. I muszę się kłaśc u siebie w trybie pilnym:(A do wawy mam dzwonić we czwartek. Wtedy będzie dr Pawlik i będzie decyzja: co dalej.
Bona
20-10-2008
mam okres i boli mnie brzuch , i plecy na dole... oj nie fajnie byc kobieta :-/
i mam dylemat co zrobic z praca... szef chce zeby zostala ale ja nie jestem pewna czy mi sie tam podoba a z drugiej strony mam rozmowe o prace o ktorej mam male pojecie ale jeszcze mniejsze doswiadczenie i do tego o wiele dalej od miejsca zamieszkania :-/ i nie wiem co mam robic - chce zeby juz byla sroda...
dośka_82
21-10-2008
Chyba moje jelitka o sobie przypominaja masakra
Żabusia
21-10-2008
ekspres do kawy mi się zepsuł w pracy. uuuu.... i nie umiem sobie z nim poradzić...
Shadowka
21-10-2008
pobolewa brzuszek:( jelitka się odzywają czasami i mam nadzieję, że nie zaszkodza mojegu Guciowi
kota
21-10-2008
mam fatalny jakiś dzień. zaspałam, dostałam dwóję z historii, polonistka zadała nam tyle pracy, że w tydzień można robić, a mamy to na jutro, do tego mój żołądek sie bulwersuje i serce mnie boli..
shisho
21-10-2008
zaczynam się bać odwiedzać budynek dziekanatu...
tola
21-10-2008
mam nadzieję, że nie zaszkodza mojegu Guciowi

napewno nie zaszkodzą.Ja w to wierze

A mnie irytuje to,że w domu mam dwóch facetów (no może jednego bo brat to ciamajda) i od dwóch dni nie mogę się doprosić,żeby zmienili uszczelkę i ogólnie kran w kuchni.Wczoraj mi wybombiła woda i zalała całą łazienkę.Mnie zalałą krew,bo tyle mam na głowie.Chciałam więc umyć cały stos naczyń.Dosłownie,bo moi domownicy ostatnio nie zważają na to by po sobie posprzątać.Dziś nadeszła powtórka z rozrywki.Uszczelki znalazłam,chciałam ów kran naprawić to zaś francuza gdzieś wcięło O wywierceniu dziury i wbicie kołka rozporowego nie wspomnę.Zrobiłabym to,wiertarka nie jest mi obcym urządzeniem,ale nie wiem jak biegną kable od prądu.Mam tylko crohna,zginąc w ten sposób bym nie chciała.I wogóle mój nowy "adorator" sprawia ,że mam coraz mniej tlenu i chyba będe zmuszona powiedzieć mu grande finale.Grrr...co za dzień...
Bona
22-10-2008
nie chce juz tu pracowac - ci ludzie mnie mecza... ja chce odp z wczorajszej rozmowy juz teraz!!
podblond
22-10-2008
A ja nie mogę zejść ze sterydów
Już prawie 3 lata o to walczę i zawsze porażka... Wszystko było okey, ładnie stopniowo schodziłam z kolejnych dawek, więc w niedzielę całkowicie je odstawiłam.
Dziś mija trzeci dzień i już krew, 5 wizyt w toalecie i brzucho boli. Do tego mój super organizm Azathiopryny nie toleruje.
Nie wiem co mam robić- próbować przeczekać, bo może się polepszy czy od jutra wrócić do leków?
mustafa
22-10-2008
lekki konflikt w związku.. chyba trza zgasić światło i iść do domu..
Torvik
22-10-2008
lekki konflikt w związku.. chyba trza zgasić światło i iść do domu..


Skoro lekki, to szybko się przejdzie. Nie poddawaj się, związki składają się także z konfliktów.
kota
23-10-2008
Torvik ma rację. po każdej kłótni przychodzi taki moment, że jest tylko lepiej, a związek umacnia się. o miłość trzeba walczyć i dbać. także nie zniechęcaj się, miłość wymaga poświęceń.

była szkolna bójka i mój kolega dostał od 10 chłopaków, a miała być solówa o.O no cóż..
Żabusia
23-10-2008
jeszcze nie wiem czy to dołujące czy nie ale właśnie w tej chwili pcpr siedzi nad odwołaniem Smerfetki... ciekawe co z tego wyniknie.... czy się ugną pod argumentację czy też przekażą sprawę do województwa....
Mikrusia
23-10-2008
Beznadzieja...
Boli mnie brzuch codziennie. Widzę, że mi Humira nie pomaga, bo jak boli to raczej nie pomaga. Ponadto mam przeplatankę. Raz mam kupki biegunkowe, a raz mam zaparcia i potrafi się zatrzymać na jednym wydaleniu stolcu. To źle, bo jak rano zrobię jedną, to po całym dniu wypadałoby tak normalnie 2-3, inaczej mnie brzuch boli od tego, że gazują mi się te stolce w jelitach. Zaczynam się bać jedzenia... Po wszystkim mnie boli. Nawet po chlebie z szynką, nie wiem już sama co zjeść, co nie, już zgłupiałam doszczętnie. Czasem mam tak, że nie potrafię zjeść czegoś i nie mam w ogóle apetytu, czasem natomiast mam tak, że mam taki wilczy głód, że zjadłabym konia z kopytami, ale po dwóch kęsach się kończy, bo zaczyna boleć. Codziennie jestem nienaturalnie zmęczona. Na ostatnich dwóch lekcjach lub jednej, już ledwo mogę wysiedzieć. Plecy mnie bolą codziennie, czasem stawy się też odezwą, często muszę leżeć. Idę spać już ok. 20-21. Raczej staram się przed 20, bo inaczej jestem nieprzytomna rano. Mam wahania nastrojów, no bo jak się lepiej czuję to staram się być uśmiechnięta, jak boli to jestem nieprzyjemna, odpowiadam na tak zwanego odczepnego. Beznadziejność mojego losu mnie trochę dobija, że tak naprawdę nie wiele mogę zrobić. Ostateczna Humira, co jest co tydzień zawiodła. Przyznajmy sami... Chce już 5 listopada... Chce do Warszawy, chce leżeć na oddziale, byleby mi pomogli....
Ehhs... czuję się lepiej jak mogłam wylać swoje żale... [nie przejmujcie się zbytnio tym postem i tak nie ma sensu..]
Żabusia
23-10-2008
[nie przejmujcie się zbytnio tym postem i tak nie ma sensu..]


a właśnie, że będziemy się przejmować Mikrusiu.
Ciężko masz teraz, ale wytrzymaj do piątego, a w szpitalu ne pewno znajdą radę na Twojego upierdliwego crohna..
Grzyb333
23-10-2008
Mikrusia
magdalene
23-10-2008
Od jakiegoś czasu ścigał mnie ZUS... dziś się potwierdziło, że od marca 2007 nie jestem w ogóle ubezpieczona.... buhahahahahahahahaha . Sprawa jest w trakcie wyjaśniania .

o, a w takich warunkach wracam prawie codziennie z pracy... aż wczoraj zdjęcie zrobiłam, bo pogoda była ładna i kawałek przeszłam... i tak przez 6km co zajmuje około godziny plus jeszcze 25min już bez korków. Suuuuper...

widzicie te dwa kominy po kliknięciu na zdjęcie? to moje miejsce pracy

Mikrusiu,
majka83
23-10-2008
[nie przejmujcie się zbytnio tym postem i tak nie ma sensu..]



pewnie, ze sie bedziemy przejmowac.. glowa do gory
Torvik
23-10-2008
[nie przejmujcie się zbytnio tym postem i tak nie ma sensu..]


Nie zgadzam się - napisałaś bardzo jasno co Ci dolega
tom-as
24-10-2008
@magdalene..



ten "pink bike" wymiata
Agikkus
24-10-2008
@tom-as,

Wszystko mnie dzis boli i sie nie wyspalam
Mikrusia
24-10-2008
Dziękuje wszystkim za okazanie wsparcia

Wczoraj rozmawiałam z mamą o chorobie. Powiedziałam mamie, że już sama nie wiem, czy te zaostrzenia są od jedzenia. Powiedziałam jej o losie Adama na forum i o reakcji forumowiczów. Powiedziałam jej, że codziennie widzę kolegów i koleżanki jak ich wzrok jest pytający "dlaczego ona z nami nie rozmawia i jest jakby z boku", dodałam, że wole ból sama strawić niż wybuchnąć przy kimś... Ile energii kosztuje mnie siedzenie na lekcjach, skupienie się i napisanie wszystkiego. Nie przyznaję sie sama już przed nikim co czuję i że na prawdę jest źle, bo to i tak nic nie da. Co z tego, że im powiem, jak i tak nic nie zrobią. Powiedziałam mamie, że ja jej nie mówie dokładnie z detalami co się dzieje w szkole podczas bólów, bo wiem ile zmartwień ma, jaka jest bezsilna i co czuje, bo sama zaczynam odczuwać bezsilność, że nie mogę sobie poprawić stanu zdrowia. Mama do mnie "lepiej powiedzieć" a ja "żebyś schowała twarz w dłoniach i zapytała się mnie co masz zrobić ... tak jakbym wiedziała..." Mama otarła łzę ukradkiem... zauważyłam. Ja ryczałam jak to mówiłam, cała moja bezsilnośc wobec losu została wybeczona, mama zaś obiecała mi wczoraj, że zadzwoni dziś do Warszawy i ... zadzwoniła... Kazali zrobić badanie krwi i w trybie pilnym im przekazać, czyli w poniedziałek im przekaże mama. Powiedzieli, że jak będzie źle to odtajnią ten lek i zobaczą ile w tym zastrzyku jest leku, jeśli będzie 20mg to zwiększą do 40, a jak będzie 40 to rezygnacja z leku i ... leżenie w szpitalu i sterydy dożylnie [moja osteoporoza i stawy... ] a jak to nie pomoże to operacja. Zapytałam się mamy "co poczułaś jak to Ci powiedzieli ?" a mama "że operacji nie będzie, mam taką nadzieję" a ja "to nie wypowiem swojej opinii", w myślach mi przeszła takie zdanie "Wiem, że operacja to kwestia czasu, ja teraz robię wyścig z czasem, by operację opóźnić... wiem, że do niej dojdzie"... Mama powiedziała, że jak zrezygnują z leku to pójdędo dr. Sładek i zapoznamy się z jej koncepcją ...
Natalka
24-10-2008
Mikrusiu, ja wierzę że będzie dobrze i że postawią Cię na nogi, mniej więcej wiem co czujesz, jak każdy z nas tutaj, pamiętam dobrze jak sama tak się czułam i też nie chciałam już bardziej martwić najbliższych, szczególnie mamy, ale w końcu mi lekarze pomogli i wygrzebałam się z tego. Pewnie nie ma co porównywać Twojej sytuacji do mojej, ale odczucia są podobne. Trzymaj się i nie trać nadziei mimo wszystko
shisho
24-10-2008
[INFO] TP zablokowa³a dostêp do Polnetu po swojej stronie. Nie mamy z tym nick wspólnego. Zg³o¶ reklamacje (0 800 102 102), my nic nie poradzimy.

....
super....
madziula
24-10-2008
znowu opryszczka..... co chwile juz mi sie robia, nie moge tego wytrzymac!
Deniro_RS
25-10-2008
Chyba nie zalezymy do szczęsliwych ludzi ktorzy są w stanie normalnie coś w Prokocimiu załatwić i leczyć się. Kolejny wyjazd do tego szpitala na umowiony termin zakonczyl się totalną klapą Przyjęcie na oddzial odbylo się dość szybko natomiast to ze sterydu Encortonu nie bylo dla synka bo szpital nie mial go mogę zrozumieć i ze muszą go zdobyć wypisując przetarg , ale zeby kolejny raz czekać na wypis z niego trzeba było czekać do grubo po 14 to juz porazka i wypis ten podaje doktorka ktora nigdy nas nie prowadziła i na oczy nie widziala bo nasz prowadzący lekarz i zastępca zniknęli bez sladu i bez wyjasnienia i bez rozmowy jak podać imuran jak postępować i który lek odstawić tego juz nam nikt nie powiedział Ciekawy jestem kiedy nas w normalny sposób bedą traktować ludzie notabene my tez jesteśmy ludzmi ktorzy pracują żyją mają własne problemy w domach itd. Nie wymagam cudów tylko ludzkiego traktowania bo jesteśmy ludzmi nie rzeczami Przytoczę krótki cytat zapewne znany wielu z was. Ludzie ludziom zgotowali ten los - jakiż on jest ponad czasowy i idealnie oddający sytuację dzisiejszych czasów i sytuacji
Bona
25-10-2008
mam zakwasy na.... plecach ;-/ zachcialo mi sie jogi i teraz mam zakwasy w miejscach w ktorych normalni ludzie niepowinni miec nawet cienia miesni... na wypadek gdyby powstaly tam zakwasy... i bebzol mnie boli tak troche mam nadzieje ze to tak jednorazowo!
kota
25-10-2008
echs jest mi okropnie ciężko.. szczególnie przez szkołę. przy lekcjach siedzę po 5 lub 6 godzin dziennie. do tego mam coś z żołądkiem, boli mnie i zbiera na wymioty.

jakby jeszcze malo bylo złego dla mnie, to z Marcinem przeżywamy ciężkie chwile..

ale nie powinnam się nad sobą użalać, trzeba stawić czoło przeciwnościom losu.
kineczkaa
25-10-2008
Mikrusiu trzymaj się. Mam nadzieje że w Warszawie ci pomogą

Ja się martwię o wyniki enteroklizy. Od tamtego roku w planach jest operacja bo mam przewężenia, polipy i sama już nie wiem co tam dokładnie. Wtedy była odłożona do ostateczności, tak jak mi się wydaje, boję się że teraz zdecydują sie zrobic ta operacje... Mam nadzieje że w poniedziałek mi wszystko powiedzą.
Grzyb333
25-10-2008
Mikrusiu, na Twoje pocieszenie dodaję zdjęcie mojego odnóża przedniego lewego (z ciałem obcym). Dodam, że bolało jak cholera.
Mikrusia
25-10-2008
Natalka, dziękuje
kineczkaa, dziękuję widzę, że razem wyczekujemy na poniedziałek i obawiamy się tego samego losu... w kupie siła Kingo
Grzyb333, też mi pocieszenie, cierpieniem cudzym.. Współczuje Ci Grzybusiu [btw jak sie nazywało ciało obce ? ]
Grzyb333
25-10-2008
Kawałek młotka, i wcale nie bolało, tak tylko napisałem.
elwirka
25-10-2008
Ja to nie wiem co się ze mną dzieje... Wg nie czuję się dobrze w towarzystwie ludzi... Niby mam fajny rok , fajnych ludzi ale hmm...czuję że tam nie pasuję...wszystkie osoby non stop gadają o narzeczonych , dzieciach , ślubach etc... a a kurka czuję się tam ,,inna'' bo nie śpieszno mi do posiadania faceta o ślubie nie mówiąc...czuję że powoli zaczynam odstawać od grupy... bo co mam zacząć im gadać na temat crohna ani nie chcę żeby ktoś wiedział o nim , ani to też powód do radości. Mam nadzieję że sytuacja się zmieni , bo inaczej stanę się już mega alienem
tom-as
25-10-2008
Mam nadzieję że sytuacja się zmieni , bo inaczej stanę się już mega alienem


skoro jesteśmy w wątku dołującym to napisze Ci coś takiego ze samo to sie nic nei zmieni. Aczkolwiek zmieni się... ale na jeszcze gorsze.

pamiętaj... "nic nie robiąc, cofamy się" (czy jakoś tak to leciało.. generalnie chodzi o ten sens)

Nie wierze, że gadają tylko o tym co napisałaś... a nawet jak to czy rozmowa musi polegać na tym, że gadamy tylko i wyłącznie o swoich doświadczeniach? a nawet jakby to możesz śmiało powiedzieć, że na razie o tym nawet nie myślisz .. przedstawić swój punkt widzenia.
A tak w ogóle to fajnie mieć jakieś zainteresowania.. hobby.. wtedy masz zawsze jakiś temat do gadania.
kota
25-10-2008
elwirka, warto poszukać pozytywnej strony do tej sytuacji.
tak w ogóle TY to TY, nie ona, co bierze ślub, nie on, co kupił samochód itd. Nie warto się porównywać do innych, bo można popaść w jakiś przesadywizm i będziesz dążyła do bycia idealną. Wiedz, że w naszym gronie nie jesteś alienem, a ktoś z nich na tym forum mógłby się tak czuć.
więcej optymizmu
Bona
25-10-2008
przez cholerne korki przegapilam odbior przesylki i zas bede musiala za ta sama rzecz placic jeszcze raz... a najgorsze ze i tak nawet tego nie chce ale w ostatecznosci moze byc tylko ze za przesylke za place 2 razy .... damn it...
magdalene
25-10-2008
elwirko, aż mi się wierzyć nie chce w to co piszesz... chyba za bardzo uogólniasz... Ty jesteś na pierwszym roku, ja właśnie skończyłam piąty i takowe tematy przewijały się u nas stosunkowo rzadko (chociaż ja tam o ślubach i weselach bardzo chętnie rozmawiam ), a grupę i w ogóle większość ludzi z roku których jakoś bliżej poznałam miałam naprawdę fajnych... Na pewno da się jeszcze pogadać o czymś innym (nie, niekoniecznie o Crohn'ie, u mnie na studiach nikt nie wiedział, że na cokolwiek choruję...). Często mówi się, że ludzie z zaocznych (jako grupa) potrafią zżyć się bardziej jak ci z dziennych. I ja się z tym zgadzam, bo miałam do czynienia z jednymi i z drugimi . Wiem, że po całym dniu zajęć to się nie chce, ale spróbujcie czasem się zebrać i iść na jakieś piwo albo gdzieś... takie spotkania naprawdę potrafią integrować .
Agikkus
25-10-2008
@ elwirka... na pierwszym roku studiow, jak sie ma 20 lat... o slubie? dzieciach? Jak ma sie 20 lat to sie cieszy zyciem, sie imprezuje (mniej lub bardziej) i gada sie o pierdolach.
Przyjedziemy z magdalene wyklad Twojej grupie zrobic

a z dolujacych, to brzuch mnie strasznie boli
Natalka
26-10-2008
Ja też takie wykłady mogę im dać Elwirka
pewnie ja to już stara jestem podłóg Was ale u mnie na studiach ludzie mieli ciekawsze tematy niż ślub i dzieci kiedyś kumpelka się wkurzyła i powiedziała na to ich gadanie że co to?! mieć męża to jakiś awans społeczny czy co na pewno są tam normalni ludzie którzy potrafią gadać o czymś innym jeszcze
Grzyb333
26-10-2008
pewnie ja to już stara jestem podłóg Was



Hej Natalka, nie jesteś taka stara. Popatrz na mnie. Kiedy nastolatki mówią mi Dzień Dobry zawszę łapię trzydziestosekundowego doła. A ja taki młodzian jeszcze jestem.
magdalene
26-10-2008
Kiedy nastolatki mówią mi Dzień Dobry zawszę łapię trzydziestosekundowego doła.


A co ja mam powiedzieć jak mi moi kursanci mówią dzień dobry, a mają tak od 35 lat w górę? Mówienie dzień dobry to żaden wyznacznik starości .
Grzyb333
26-10-2008
Oni mówią do Ciebie "Dzień Dobry" ze wzglądu na prestiż Twojego zawodu. Relacja kursant - wykładowca generuje naturalny szacunek do wykładowcy. W moim przypadku jest inaczej, młodzi ludze którzy znają mnie z widzenia mówią mi "Dzień Dobry" ponieważ szczerze uważają mnie za Zgreda, dlatego z reguły odpowiadam im "Cześć" podkreślając swoją luzackość i przekazując sygnał, że mimo mojej zgredowskiej powierzchowności jestem całkiem wporzo i że wyróżniam się wśród zgredowskiej społeczności twórczym, niespokojnym duchem.

Podejrzewam, że ja nigdy do końca nie dorosnę.
tola
26-10-2008
bo nie śpieszno mi do posiadania faceta o ślubie nie mówiąc

ha pocieszę Cię elwirka,gdyż ja...to już wogóle od wszystkich odstaję.Mnie nie przejmuje opinia innych w tym mojej rodzicielki,która uważa,że już na mnie czas (w sensie poszukania sobie kandydata na męża i płodzenia dzieci.A guzik -ja tego bynajmniej przez kilka lat nie zamierzam robić).Jest mi dobrze w takim stanie w jakim trwa.Jak inni chcą się żenić to niech kurde to robią.Naprawdę nie ma czym się przejmować.poza tym na małżeństwo można się porwać nawet z byle kim,tylko po co mieć później adnotacje (rozwódka,rozwodnik ) i trwać w związku małżeńskim krótko.Ehhh...Ja to wogóle tego schematu nie pojmuję.
mustafa
26-10-2008
*coś mnie ząb pobolewa...
*mam imprezkę-parapetówę i nie wiem czy pójdę ...tego samego dnia mam szkołę i dnia następnego też...
elwirka
26-10-2008
widzę że moja specyficzna grupa a raczej stał się tematem nr 1 to ja go zamykam , bo dziś z jedną koleżanką która ma też dość rozmów o narzeczonych , ślubach itp... wkurzyłyśmy się i wprowadziłyśmy bunt , który udał się ...
Przyjedziemy z magdalene wyklad Twojej grupie zrobic

zapraszam
biedronka24
26-10-2008
Rano jadę do wa-wy, do mswia. Pewnie powinnam wpisać to w pozytywach, ale w perspektywie mam leżenie w szpitalu. W tym roku leżałam już 5 razy Jestem rozbita i zdołowana tym, że mam tak mało siły. I ogólnie dół. I boli. A salofalk biorę w dużej dawce-4 gramy. Jakoś będzie. Dół pewnie przejdzie. Zaostrzenie też. Ale ogólnie do bani. Dzięki, że mogę się Wam wyżalić.
Mikrusia
27-10-2008
biedronka24, jedziemy na tym samym wózku.
Mama dzwoniła do Wawy... w tym tygodniu mam przyjechać na oddział na leżenie, więcej szczegółów ok. 13-14. Prawdopodobnie będę sama, bo mama urlopu nie dostanie i sama ją zapewniałam "na prawdę nie musisz, ja sobie poradzę" a mama "a jak bedzie kolonoskopia ?" a ja sama nie wierząc w to co mówię powiedziałam "dam sobie radę, najwyższy czas... "

edit: klamka zapadła, jutro do Warszawy CZD...
kota
27-10-2008
"a jak bedzie kolonoskopia ?" a ja sama nie wierząc w to co mówię powiedziałam "dam sobie radę, najwyższy czas... "


pewnie że czas. masz już tyle lat, ze powinnas stawić czoło dorosłości. a ja wierzę w Ciebie i wiem, że nawet beze mnie wypijesz 3 litry 3maj się kobitko
Mikrusia
27-10-2008
wiem, że nawet beze mnie wypijesz 3 litry


jak pozwolą nestea wypić do tego to dam radę i zastosuję Twój chwyt Leżenia na łóżku i przyssania się do butelki
Shadowka
28-10-2008
a ja jadę oglądać mojego dzidziusia dziś i to jadę z domniemanym sprawcą ciąży
Żabusia
28-10-2008
a może Shadowka pisząc w napisz coś dołującego miała na myśli raczej to:
Agikkus
28-10-2008
Normalnie, jak sie sypie to wszystko naraz.
Żabusia
28-10-2008
Normalnie, jak sie sypie to wszystko naraz.


ej no, co jest... dopiero sie cieszyłaś, że sypie u Was śnieg.... to co jeszcze sypie?
Agikkus
28-10-2008
Jeszcze kuchnia hotelowa sie sypie, okno sie sypnelo na pierwszym pietrze, bo jakies dzieciaki sniezki rzucaly i takie tam inne jeszcze rozne sie sypnely po drodze. Ale juz na szczescie za chwile ide do domu. Ale podejrzewam, ze jutro od rana bedzie ciag dalszy...
majka83
29-10-2008
jestem zmierzla i marudna
Grzyb333
29-10-2008
A ja niewiele mam włosów i bańka mi marznie bez czapki.
Torvik
29-10-2008
bańka mi marznie bez czapki.


Najprostszy sposób to nosić czapkę Ja to robię i nie narzekam.
Żabusia
29-10-2008
Nie mam już dzisiaj siły na nic..... spać mi się chce, a nie mogę sobie na ten luksus pozwolić, bo jeszcze parę niezbędnych rzeczy muszę w domu porobić...ech, kiedyś miałam więcej siły...
Mikrusia
30-10-2008
Bolą lewatywki... boli mnie tak jakby w tych okolicach kiedys ropień, ale tam ropnia nie ma... chyba. Aczkolwiek jak lewatywke robili to ta sól bardzo bolała, zaczęłam się trząść z bólu... nie wiem co to jest. Boję się, że mnie przy kolonce uszkodzą coś i będzie bardzo boleć. Jak macie pomysły to piszcie na komórkę [nie bede podawać numeru oficjalnie na forum] Pocieszające jest, że sama bez rodziców wypiłam 3litry wody i 1litr nestea. Udało się chociaz to...
tola
30-10-2008
A mnie boli brzuch... (nie jakoś strasznie) ale jestem dziś częstym bywalcem w Nie marzę o niczym innym jak tylko o remisji.
Cinimini
30-10-2008
Pół godziny temu zdechła moja kotka... Była z nami 14 lat..odbierałam jej poród, przecinałam pępowine.....
Dzis jeszcze psociła jak myłam okna, kradła chrupki...nic nie wskazywało na to, że to jej ostatnie chwile.
Nie chorowała, była w bardzo dobrej kondycji...
I nagle wchodze do pokoju, a ona leży martwa........
madziula
30-10-2008
Cinimini ... przynajmniej nie cierpiala. wspolczuje... wiem jak to jest po stracie kochanego zwierzatka.
magdalene
30-10-2008

My mieliśmy naszą kotkę przez rok i jak zaginęła to nie dość że była rozpacz bo jej nie ma to jeszcze cały czas ta myśl że nie wiadomo co się z nią dzieje... czy ją samochód przejechał czy gdzieś wpadła do piwnicy i się wydostać nie może itp.
Człowiek to się naprawdę przywiązuje do zwierzaków...
Torvik
30-10-2008
Babcia jest w takim stanie, że może umrzeć w każdej chwili i już wiadomo, że jej zdrowie się nie polepszy
elwirka
30-10-2008
Torvik, wiem co czujesz , bo sama nie tak dawno to przechodziłam . 3maj się
sztaba
30-10-2008
Torvik, nie wiem co Ci napisać. Trzymaj się. Też wiem co czujesz, bo przerabiałem to samo półtora roku temu.
Bona
30-10-2008
mam okrutnie nieszczelne okna - minusowa temperature za oknem, i MRI z rana...
ciekaweo co tym razem mi wyjdzie?? jak tak dalej pojdzie na sylwestra w 30stke bede juz swiecic po tych wszystkich badanich....
elwirka
31-10-2008
Mój wewnętrzny przyjaciel dzisiejszej nocy zamienił się w wewnętrznego wroga . W sumie to od wczoraj stało się moim królestwem a w nocy to już z tamtą nie wychodziłam . Nie podoba mi się dobrze że 5 już niedługo i może prof. coś zaradzi .
majka83
31-10-2008
glupi crohn, bo boli
mustafa
01-11-2008
znowu chodzę niewyspany... cały tydzień po 2-5h na dobę...
Agata K.
04-11-2008
mój synek non stop gorączkuje i żadnych innych objawów nie ma ,lekarz niewie co mu dolega...jutro ponownie na wizytę do lekarza...
Oceanna
04-11-2008
A ja mam iść na operację i wcale mi się to nie podoba
Madziia
05-11-2008
nastąpiło pogorszenie.
nie wiem,czy znowu źle coś jadłam,czy przez to,że jestem przeziębiona i kicham,kaszlę.
hm...
elwirka
05-11-2008
Byłam dziś w MSWiA na kontroli u prof. Rydzewskiej i nie jest dobrze . Dostałam skierowanie na kolonoskopie i gastroskopie no ale nie udało mi się dziś zapisać .. cóż będę dzwonić usilnie a może się dodzwonię . Pani prof. przepiała mi XIFAXAN za który zapłaciłam 180 zł ... eh i choruj tu człowieku .
Jedyną pozytywną rzeczą jest to że odwiedziłam Mikrusie , ale u niej też nie najlepiej
kasieek99
05-11-2008
moj brzuch mnie zabija. od soboty boli caly czas. 24h na dobe. spac nie moge z bolu, a jak zasne to chwila i sie budze. jesc nie moge bo boli. chodzic tez nie. jak pomysle, ze zaczyna sie to co kiedys ( bol non stop przez rok) to zyc mi sie nie chce. nie mam sily znowu przez to przechodzic. do tego straszny bol plecow. masakra. u lekarza bede dopiero za 3 tyg.
kota
05-11-2008
źle się czuję, okropnie mnie boli brzuch.. hemoglobina dobra, wszystko w miarę w normie, tylko płytki podwyższone, CRP 14 przy normie 5, OB 22, a żelazo 12..
tola
05-11-2008
Mnie też boli
Shadowka
06-11-2008
chyba jesień , bo mnie boli koniec flaczka ale ja to mam powód by z nim jeszcze bardziej walczyć
Agata K.
06-11-2008
mój synek dostał wczoraj dwie kroplówki,bo nadal nie wiedzą co mu jest i dzisiaj znowu do lekarz i tak od poniedziałku...ten miesiąc sie zaczął tak nieszczęśliwie ech..
elwirka
07-11-2008
ehh...kolejna nocka z głowy , brzuch nie chce się uspokoić ... nie wiem co jest ... ale nie jest dobrze
biedronka24
07-11-2008
Dołączam do "obolałych"
Linda123
07-11-2008
Moja koleżanka z pracy dziś zmarła .
tola
07-11-2008
Rano miałam gorączkę,teraz jestem słaba... Jak ja kurde nie lubię jesieni szkoda tylko,że moja bestia vel crohn ją uwilebia Nic mnie w ostatnim czasie nie irytuje jak to,że mnie ten brzuch cały czas boli.
anetau07
07-11-2008
1. Vel Crohn jak widac u nas tez kroluje - tzn u malej,
2.do tego od dwoch tyg non stop nie mozemy dac rady z gardlem... (a w sumie od naszego letniego wypadu malego w bieszczady)
3. u mnie tez nie najlepiej ostatnimi dniami, siadaja stawy i brzuchol
4. ktos siedzi na moim IP w komp
5. jakas jesienna gehenna mnie dopada
6. nie dostalam jeszcze kasy
7. nie ma lekarza malej a musze poskladac papiery i zaswiadczenia
8. oblalam sobie cale dlonie klejem cunkowym
9. mam tak podle samopoczucie,ze..
10. acha, obklejalam szafki i mi okleiny lekko braklo
11. itp itd
Smerfetka
08-11-2008
(( spadlam ze schodow wczoraj w mieszkanku w krakowie (a mam 2 poziomowe, pomijajac ze mieszkam na 5 pietrze kamienicy bez windy) i mam peknieta torepke stawowa i wogole strasznie boli... zagipsowali mi noge do kolana, a jutro examin na hucie.. nie wiem jak tam dotrzec ( beznadzieja.. ((( aaa i koleznka z lodiz przyjechala no i mialysmy isc na kongres i co? dalam po calosci..;((( boooooliiiiiiiiii;(((((
Żabusia
08-11-2008
No i stało się, a już myślałam, że problemy chirurgiczne mamy już z głowy. Był taki czas, gdy co chwilę Smerfetkę zagipsowywano... miałam nadzieję, że to się już skończyło.. a tu taka kicha....... Pewnie to skutek sterydów, jakie co jakis czs przyjmuje..
Trzymaj sie Smerfiku... jutro poślę ci do Kraka kule... z nimi będziesz mogła się jakoś przemieszczać.
Shadowka
08-11-2008
dziewczyny nie panikujcie jak się spada ze schodów to każdemu się zdarzy zrobić kuku...nie jednego takie mieliśmy w pracy..

a ja mam mega stresa przed jutrzejszym chrztem mojego siostrzeńca będę zestresowaną matką chrzestną
Żabusia
08-11-2008
Shadowka, to nie panika..... tylko zwyczajny pech. Nie pytaj ile razy już takie historie spotykały Smerfa...
Grzyb333
08-11-2008
Ja mam stresa w podobnym klimacie. Jutro mój siostrzeniec ma bierzmowanie. Wypada przyodziać krawat, ale ja za tym nie przepadam. I mam dylemat, dać mu pięć dych czy stówę. Ciężkie życie dobrego wujka.
Bona
09-11-2008
Moj kolega zlamal noge w czwartek - i tak - tez na schodach a we wtorek mamy leciec donorwegii, i kurza melodia lece sama...
a ja w czwartek wywinelam orzelka na zad i.... boli mnie kosc ogonowa i siadam/wstaje jak stara baba co to sie musi podpierac bo o schylaniu to moge na razie tylko pomazyc ;-/
JAKBY NIE MOZNA LAMAC NOG W INNYM CZASIE, ALBO ZEBY TO CHOCIAZ BYLY NOGI OD STOLU A NIE LUDZKIE...
Shadowka
09-11-2008
Shadowka, to nie panika..... tylko zwyczajny pech. Nie pytaj ile razy już takie historie spotykały Smerfa...



Żabusiu może trzeba bardziej uważać, skoro wie, że jest bardziej narażona na złamania z powodu choroby czy też leków ?
Ja ile razy sobie wykręcę nogę, albo uderze kolanem w stół to wiem, że po prostu trzeba patrzeć jak się gałązkami macha i gdzie się je stawia

a ja jestem niewyspana bo moja kotka ma ruje
Bona
09-11-2008
no i nici z kinowej niedzieli - kumpela ma mega kaca i wlasnie poszla spac... a kino mialo byc u niej... ach i umawiaj sie tu z ludzmi....
Żabusia
09-11-2008
Żabusiu może trzeba bardziej uważać, skoro wie, że jest bardziej narażona na złamania z powodu choroby czy też leków ?
Ja ile razy sobie wykręcę nogę, albo uderze kolanem w stół to wiem, że po prostu trzeba patrzeć jak się gałązkami macha i gdzie się je stawia


święta prawda! Powiedz to Smerfetce
Stało jej sie to w najmniej odpowiednim czasie, o ile wogóle taki czas istnieje
tola
10-11-2008
Założyłam 4 łapki na tą ... mysz gryzła całą noc i o mało się przez nią pod kołdrą nie udusiłam.Lubię zwierzęta,ale nie koniecznie w mym królestwie.Ponadto boli mnie lewa nerka (znowu) i oby to nie był zwiastun kolejnego porodu,bo co jak co,ale te ostatnie dwa mnie wymęczyły totalnie.Poza tym nie mam już cierpliwości do pewnego delikwenta,który burzy mój wewnętrzny spokój...
Żabusia
10-11-2008
Założyłam 4 łapki na tą ... mysz gryzła całą noc i o mało się przez nią pod kołdrą nie udusiłam.


może byś tak pożyczyła kota od magdalene?
magdalene
10-11-2008
może byś tak pożyczyła kota od magdalene?


on nie wie co to jest mysz
Żabusia
10-11-2008
on nie wie co to jest mysz


a to jest napewno kot????
jeśli tak, to to też jest dołujące ..
Agikkus
10-11-2008
Obejrzalam wlasnie Fakty. Poraz kolejny sie przerazilam. Polityczna farsa wokol swieta Niepodleglosci. Kury zestresowane przez wiatraki. Gluchy telefon w sprawie tarczy. Rasisci w Sejmie i doslownie idioci. Tyle. Co za kraj
Bona
10-11-2008
bylam na dniu niepodleglosci polski w londynie - nic sie nie zmienilo do czasu komuny, w sensie mentalnym naszych przywodcow... wazne zeby bylo nudno, smetnie i w grobowym nastroju. Swieto nie podleglosci powinno byc optymistycznym swietem a nie chwila zadumy i blogoslawienstwa uni ze nie ma mnie w pl...
noo i lece sama, nikt sie nie zlglosil na wypad do norwegii...
ania406
11-11-2008
tak po prostu jest mi smutno. nie zmieszcze juz wiecej...
kota
11-11-2008
ania406, podzielam Twój nastrój.. szczerze to jestem trochę załamana..
a niedługo będę miała pasaż w szpitalu w Olsztynie.
ania406
11-11-2008
sylwusia4114, to Ci nastroju nie poprawi, ale ja zasluchana - uspokoilam sie
http://pl.youtube.com/wat...D7BFD6&index=11
tom-as
11-11-2008
bylam na dniu niepodleglosci polski w londynie - nic sie nie zmienilo do czasu komuny, w sensie mentalnym naszych przywodcow... wazne zeby bylo nudno, smetnie i w grobowym nastroju. Swieto nie podleglosci powinno byc optymistycznym swietem a nie chwila zadumy i blogoslawienstwa


uważam że świeto te powinno być obchodzone conajmniej tak hucznie jak sylwester.
elwirka
11-11-2008
niby wszystko jest ok..ale czuję taką malutką pustkę która jest spowodowana urwaniem pewnej znajomości ... no czasem brakuje nawet rozmów na gg.. ale cóż już tak musi być
Do tego ostatnio wszystko do czego się ,,dotknę'' nie udaje się... jakiś feralny okres nastąpił
Grzyb333
11-11-2008
Dzisiaj umarł wujek, który jeszcze w sierpniu tańczył jak szalony na moim weselu. Ciężko
Żabusia
11-11-2008
Grzyb333, współczuję ....
tola
11-11-2008
niby wszystko jest ok..ale czuję taką malutką pustkę która jest spowodowana urwaniem pewnej znajomości ... no czasem brakuje nawet rozmów na gg.. ale cóż już tak musi być

przeżywałam to ostatnimi czasy z Shibbym więc wiem co czujesz (zresztą cały czas za nim tęsknię ).Grzyb333 wspólczuję.

Btw mój crohn dzisiaj się rozszalał po obiedzie zjedzonym poza domem.Nie powiem...dostało mi się najbardziej przypalone mięcho,ogólnie było zjadliwe,ale teraz brzuch mnie boli.Do tego wielkimi krokami zmierza menstruacja i dodatkowo ból jest spotęgowany
HONIA
12-11-2008
mam doła mąż traktuje mnie jak inwalidke...szkoda gadać
Shadowka
12-11-2008
A mi kumela ukradła temat do pracy i teraz musze kombinować jak koń pod górę, bo stomia niestety odpada bo to nie ten wykaz tematow mam dola bo czasu coraz mniej a ja nie mam nawet pomyslu na temat do tego padł mi akumulator w lupczyku
shisho
12-11-2008
hmm... 600 godzin zajęć w semestrze... student WELu nie człowiek, wolnego mieć nie musi...
kota
13-11-2008
bardzo źle się czuję.. wyniki mam dobre, ale sama jestem nie do życia.. nie mam anemii już, ale ciągle jestem słaba, nie mogę stać długo w miejscu bo kręci mi się w głowie i mam ciemno przed oczami, mam zawiechy że nie wiem, gdzie jestem do tego chodzę minimum 5x dziennie na posiadówy do wc tyłek mam totalnie odparzony, ciągle boli, jelito mnie strasznie męczy, boli kiedy np bąk nadchodzi o.O nie mam już sił. do tego mam problemy z oddychaniem, jakoś taki płytki oddech mam i chyba od tego ta słabość i zawroty głowy.. leki biorę nadal te same.. jak wyniki są złe, czuję się bardzo dobrze, jak wyniki są ok, jestem nie do życia..
pomóżcie mi, choćby wesprzyjcie, to się liczy, bo słyszę ciągle ze zawsze mnie coś boli.. jeśli kogokolwiek to obchodzi..
majka83
13-11-2008
sylwusia4114, glowa do gory
doskonale Cie rozumiem, bo moja krew tez jest calkiem dobra (nawet Fe w normie), a czuje sie jakas slaba... i w dodatku mam coraz czesciej problemy z pamiecia krotkotrwala...
majka83
14-11-2008
dowiedzialam sie dzisiaj, ze nie przyznano mi stypendium za wyniki w nauce...
... i chcialam sobie kupic kurtke - nawet mi sie spodobala ta, ktora ogladalam - ale cena powalila i zrezygnowalam...
Natalka
14-11-2008
majka83

a ja nigdzie nie mogę znaleźć butów takich które mi się spodobałyby i miały przystępną cenę
elwirka
14-11-2008
No może nie dołujące na pewno nie dołujące ale bardzo irytujące jest to że niektórzy ludzie nie doceniają tego że ktoś jest zupełnie bezinteresowną osoba i pomaga i martwi się o kogoś z dobrego serca , a inni doszukują się w tym jakiś podtekstów ehh..wkurza mnie takie coś
Ogólnie ostatnio mam bojowy nastrój więc radze nie podpaść bo będę bić

aa zapomniałabym że jak ktoś zna sposób jak być w jednym dniu w dwóch miejscach oddalonych od siebie o ok. 3 godz jazdy to proszę mnie powiadomić jak to zrobić . Gdyż za tydzień muszę być w Kielcach i w tym samym czasie powinnam być już u magdalene w Krakowie . A 21 -23 miałam nie mieć zajęć i to mnie dziś bardzo zirytowało noo
niunia
14-11-2008
a ja wczoraj się dowiedziałam, że wytną mi całe jelito grube... bo sterydy zaczynają negatywnie działać np. na oczy a nie mogę się bez nich obyć
majka_m
14-11-2008
a ja wczoraj się dowiedziałam, że wytną mi całe jelito grube... bo sterydy zaczynają negatywnie działać np. na oczy a nie mogę się bez nich obyć



oj to to jest na serio dołujące
ściskam mocno
biedronka24
14-11-2008
Dzisiaj zadzwoniła do mnie Pani ze szpitala MSWiA w Wawie. Czekam na miejsce na oddziale gastroenterologii. Na skierowaniu mają mój adres - mieszkam w Białymstoku (2,5 godz. jazdy pociągiem do Wawy). I Pani mówi mi, żebym w ciągu godziny maks dwóch była na oddziale (byłam akurat w pracy), bo mają dla mnie miejsce. No to mówię Pani, że nawet pociągu nie mam i najwcześniej mogę być w poniedziałek (muszę się spakować, itp.). Na to Pani, że w poniedziałek będzie za późno i jeśli nie przyjadę dzisiaj w ciągu dwóch godzin - to nie wiadomo kiedy teraz zadzwonią. Na nic było moje tłumaczenie, że nawet gdybym się mocno starała, to po prostu nie mam czym dojechać. No i teraz nie wiem ile będę czekać. I w ogóle mam dość czekania na miejsce. Jestem zmęczona tym ciągłym napięciem. Zadzwonią czy nie, i kiedy (nie mam określonego terminu przyjęcia). Po prostu mam dość. A flaki się buntują. Nawet duża dawka salofalku już nie pomaga (biorę 8 tabletek po 500 mg). Brak mi siły...
Shadowka
15-11-2008
oj dziewczyny, sylwusia trzymajcie się i nie dajcie się, chciałam tutaj napisać, żę mi troszkę flaczek daje w kość i martwię się o dzidziusia, ale po tym co przeczytałam to byłoby po prostu śmieszne, tak więc trzymam za Was kciuki sylwusia, niunia, biedronka
biedronka24
15-11-2008
Dzięki Shadowka. Tobie i Dzidziusiowi też życzę wszystkiego dobrego
Grzyb333
15-11-2008
Eeee tam, cały dzień do bani. Dałem ciała na wszystkich frontach. Siedzę w domu sam i otwieram drugie wino. Eeeee tam
kota
16-11-2008
żę mi troszkę flaczek daje w kość i martwię się o dzidziusia, ale po tym co przeczytałam to byłoby po prostu śmieszne


normalne że martwisz się o dziecko.. będzie dobrze i dziękuję

okazało się, że mam odziedziczony po mamie i cioci chory kręgosłup.. znaczy może nie tyle co chory, ale często mnie boli..
Shadowka
17-11-2008
wczoraj zmarł w wypadku mój kolega, nie był to jakiś wielki przyjaciel, ani osoba z która umawiałam się na kawę, ale zawsze jak wracałam z knajpy późno odprowadzał mnie pod dom, żebym była bezpieczna, był takim imprezowym moim ochraniarzem... przykro
Agikkus
17-11-2008
Agniesia zjadla cala miske zupy grzybowej i teraz tak okropnie cierpi ale glupek ze mnie
Bona
17-11-2008
pierwszy dzien w pracy po urlopie... mialam ochote wyjsc i zlozyc wypowiedzenie, ma szefa idiote ktory zawsze chce miec racje i jak sie myli to tez ma racje... tacy ludzie nie powinni miec firm i byc szefami grrrrrrrrrrrrrrr
i mam okres i bebzol mnie boli a do tego sie wydal i wyglada jak pilka albo jak kolezanka w 5 miesiacu ciazy.... ja przeciw ciaza nic nie mam ale ja nie chce i wygladac jak jedna tez nie chce...
ja chce do norwegiiiii teraz natychmiast!!!
tola
18-11-2008
Ja zmierzam powoli do stanu w którym będę rodzić znów... kamienia.Poprzednim razem zanim nastąpiło zatamowanie moczu przez kamyk siusiałam takim mętami... choinka wie jak to nazwać,dziś zauważyłam to samo. Myślę,że po piwie by drgnął,tylko przeraża mnie ból Ostatnio nieźle mnie wymęczył.Nawet crohn mi tak nie dawał w pupe ostatnio.
dośka_82
19-11-2008
Czy wszytko dokoła musi być takie smutne i dołujące ?:cry:
Shadowka
20-11-2008
A mnie chyba pogoda tak nastawia, ale znów mam jakieś dziwne objawy i boję się o mojego maleńkiego szkraba
Smerfetka
21-11-2008
Coś mnie ostatnio brzusek boli. hm.. ale nie nie wyglada na poczatki zaostrzenia.. mam nadzieje bo wyniki zadziwiajaco dobrze
shisho
21-11-2008
ta niedziela co się zbliża, jest ostatnim moim wolnym dniem, aż do świąt bożego narodzenia a ja już sił nie mam
gryzonos
22-11-2008
A ja nie byłem na treningu
Shadowka
22-11-2008
bardzo nie lubie zimy ! a tu śniegiem napadało
Lemoni
22-11-2008
Wszystko.
Krzycho
23-11-2008
Dzisiaj jakoś mi tak smutno i nie wiem dlaczego. Muszę coś zrobić żeby to zmienić. Zawsze w takiej sytuacji tutaj zaglądam, bo mam tutaj mnóstwo przyjaciół i to mi zawsze poprawia nastrój, no i sądzę, że tym razem także zadziała.
Pozdrawiam
Shadowka
23-11-2008
Krzycho a Twoja ulubiona muza nie poprawia Ci humoru ? Bo po Twoim wystąpieniu chyba wszystkim innym tak

A ja nie lubie zimy bardzo i do tego nie umiem jeszcze zimą poruszać się na drogach tak ,żeby nie stanowić zagrożenia dla ruchu lądowego bu
kasieek99
23-11-2008
Przylecialam do Polski, cieszylam sie bardzo, ze spotkam z rodzina, ze znajomymi i co ? i lipa. brzuch mnie boli strasznie. juz nie mam sily. nic nie moge jesc, bo mam takie skurcze i czysci mnie okropnie. do tego tata moj kupil papier toaletowy, ktory jest jak papier scierny... meczy mnie zgaga a za oknem zima. marzne strasznie, jestem ciagle zmeczona i tesknie okrutnie, bo moj skarb nie mogl ze mna przyleciec bo pracuje. a buuuuuuuuuuuu
kota
24-11-2008
mam dość crohna i tego niskiego ciśnienia.. wiedzą co mi jest, ale nie wiedzą do końca, jak pomóc mój brzuch jest jak jakas zagadka..
madziula
25-11-2008
nerka mnie znowu zaczyna bolec, tym razem lewa nie chce powtorki z rozrywki
Mania
25-11-2008
Wszystko mnie dzisjaj denerwuje
tola
25-11-2008
Ja też mam niedobry dzień
elwirka
25-11-2008
zima nie działa na mnie dobrze... jakąś deprechę mam i crohn się buntuje...
A dodatkowo marudzenie mojej mamy doprowadza mnie do szału... sorry ale ona zachowuje się jak hipochondryczka....
PIRa
25-11-2008
kilka osób (dwie byłe kochane przyjaciółki) wymyślają coraz to nowsze pomysły jak to ośmieszyć pirę przed całą klasą i nauczycielami, gadają jakieś niestworzone rzeczy, wymyślają plotki, mówią stare tajemnice... porażka
kasieek99
25-11-2008
chyba w jakas depresje wpadlam. smuty mnie straszne ogarnely. czuje sie fatalnie.....dzizas jak mi smutno
Torvik
26-11-2008
Mam poczucie całkowitego braku sensu w moim życiu, do niczego nie mam motywacji nic tylko się pochlastać...
Pandzia
27-11-2008
mam dzisiaj doła, mam wrażenie, że stoję w miejscu, a ten świat mnie nie dotyczy
kasieek99
27-11-2008
dziubki skad ja to znam....przez ostatni czas poczucie braku sensu i depresji mnie nie opuszczalo, a dzis slonko wyszlo. u was tez zaswieci. tak to juz jest, zeby bylo dobrze najpierw musi byc zle.... a nasze zycie to nic innego jak sinusoida nastrojow.

uszy do gory
majka_m
27-11-2008
http://interia360.pl/swia...nah-jones,15906
kota
27-11-2008
nie lubię swojej klasy.. załamują mnie. nie można nic powiedzieć, bo trzeba się liczyć z tym, że zostanie się objechanym za plecami przynajmniej przez jedną osobę.. mam głupie gwiazdy klasowe, którym nie brak tupetu.. ale klasa Marcina mnie traktuje, jakbym była w ich klasie i ciagle siedze z nimi na przerwach.. fajni, sympatyczni i szczerzy ludzie jadę z nimi na wycieczkę i jest "ql"

ale crohn daje mi bardzo w kosc.. Marcin ostatnio tak mi mówił, ze mnie kocha i boi się że mi coś sie stanie, to aż się rozpłakałam.. ech.. zwykłe slowa, a jak ruszą serce.. nie wiem, co on zrobi z nerwów, jak mnie wsadzą do szpitala w Olsztynie.. a boję się, ze jestem o krok..
elwirka
28-11-2008
jak przeżyje ten weekend i pozaliczam wszystkie kolokwia to będzie cud
dośka_82
28-11-2008
wszystko jakieś takie bezsensowne no i jescze dziś fotoradar wystwaili a ja tak nie dokońca z prawidłową prędkością jechałam.Więc może fotke będe miała
tola
28-11-2008
Mój dół egzystencjonalny sie pogłębia,bestia daje mi w kość,prawie każdy drażni mój centralny system,wogóle to nie pozytywny dzień,same złe wiadomości zewsząd... dodatkowo usunęłam mojego przyjaciela z listy gg,bo mnie jak się pojawia,moje serducho z drutu kolczastego od czasu do czasu też coś odczuwa (nie żebym była wogóle jakaś bezuczuciowa)ehh... chyba mam kurcza depresje
Shadowka
28-11-2008
dzisiaj pojechałam do domku i pożegnałam Radzia bo jutro jedzie do sanatorium a ja już tęsknieee bo przyzwyczaiłam się do tego, że jesteśmy razem cały czas
i jutro idę na usg chyba zwariuje z nerwów zanim tam dojdę
Bona
29-11-2008
mam wrazenie ze moj szef chce mnie zwolnic...
nie to zeby, ale szczesliwa w tej firmie nie jest wiec byloby mi na reke zeby odejsc ale nie bzostac zolnionym...
no bo jak pracowac w atmosferze gdzie 2 szefow nie ma dla siebie respektu o klientach i dostawcach nie wspominajac... ciagle tylko fck this, fck that... grrrr
i brzusio mnie zaczyna meczyc, znowu, nie chce sie rozlozyc na swieta bo mam rodzine, ktorej musze pokazac londyn grrrr
no i jest sobota a ja sie obudzilam o 6.30 a nie o 8 :-/
kineczkaa
29-11-2008
Mam już dość tego, że ktoś przez swoje humorki się na mnie wyżywa. Nawet nie wiecie jak mi przez to przykro...
[lekarz]
Patryśka
29-11-2008
A ja dalej mam brudne rece
elwirka
29-11-2008
mam wrażenie że mój brzuch zaraz pęknie... jest jakiś wzdęty i boli.....
kota
29-11-2008
kineczkaa, moja kochana.. zawsze trafiasz na "dziwnych" ludzi.. ale będzie ok

miłość boli.. nie umiem przebaczyć sobie błędów..
kasieek99
30-11-2008
w naszym mieszkaniu jest temperatura nizsza niz na zewnatrz...:( jest TAK zimno, ze nie wiem co zrobic mam grzejnik elektryczny, ale to kolo lozka moge se postawic a reszta?? poza tym jestem sama i umieram z nudow. do pracy jeszcze nie moge pojsc bo mi brzuch nie daje ech zycie
obyty.z.cu
30-11-2008
niepamietam kiedy mialem remisje,moja norma to minimum 15 razy na dobe w wc...choc w sumie...to jeszcze 2 tygodnie spedzalem tam noce i dnie....sam niewiem czy to dolujace ..nawet niema z kim pogadac...procz psa...
majka83
30-11-2008
wszystko bezsensowe...
jakis taki smutasowato - placzacy ten dzien...
elwirka
30-11-2008
... głupie myśli w głowie... a już miałam od nich spokoju....
biedronka24
30-11-2008
brzunio wariuje...
kota
01-12-2008
mam coś z głową.. dzisiaj wstałam to tak mi wirowało, jakbym była jakaś pijana ciągle mi slabo, łapy mi się trzęsą, niskie ciśnienie i jakoś tak cieżko mi zapamietywać... spotkaliście się z czymś takim?
elwirka
01-12-2008
Ja już wg. nie rozumiem mojego crohna.... z opisu kolonoskopii wyszło że mam stan podchodzący pod remisje ( ale nie 100% remisję ) a mój crohn zachowuje się jak w fazie dobrego zaostrzenia . To ja nie wiem czy to his.pat się pomyliło czy ja mam już coś dziwnego w sobie...
Gośka
01-12-2008
Nie martwcie się!Jesień - ja też wczoraj wylądowałam pogotowiem na SOR w Wadowicach.Co gorsze nie bardzo wiedzieli co to Crohn!Myśle, ze kolejne zadanie przed nami - akcja uświadamiająca szpitali powiatowych co to NZJ
kasieek99
01-12-2008
nie bardzo wiedzieli co to Crohn!



i to jest na maxa dolujace
biedronka24
02-12-2008
po prostu jest mi ciężko...
tola
02-12-2008
moja bestia też wariuje.Od 2 godzin latam na tron jak poparzona.Jak tak dalej pójdzie to całkowicie siły witalne strace
Edyta83
02-12-2008
Tak jakoś dzisiaj smutno mi jest
elwirka
03-12-2008
Od dziś muszę poważnie przemyśleć co to znaczy przyjaźń... bo albo ja to źle interpretuję albo moja tak zwana przyjaciółka nie wie o co chodzi...
I ogólnie koszmar w domu.... czasem żałuję że mieszkam tu a nie gdzieś sama ...
Bona
03-12-2008
nakrzyczalam na przyjaciela... bez powodu i tak mi zle z tym... zjechalam i bylam sarkastyczna. a nie musialam i zle mi ztym troche...
i mam zimno w pokoju ;-/
Żabusia
03-12-2008
Smerf znowu chory............ kiedy to się skończy???
dośka_82
05-12-2008
Po całym tygodniu stresu moje jelitka o sobie przypominają i sie zaczyna oj ojoj
kasieek99
05-12-2008
mam gigantyczna opryszczke. mam wrazenie nie mnie juz nie ma - jest tylko ona
gryzonos
05-12-2008
mój przyjaciel jest chory na anemie aplastyczną
Torvik
06-12-2008
Od wczoraj bardzo boli mnie brzuch
Bona
07-12-2008
zawiodlam sie na przyjacielu
biedronka24
07-12-2008
Mój wujek jest w szpitalu. Ostra białaczka szpikowa. W ciągu tygodnia diagnoza, szpital, od dziś chemioterapia. Szanse na przeżycie - lekarze mówią, że jak zdarzy się cud to przeżyje tą chemię. A wersja negatywna - może nie dożyć do świąt.
ania406
07-12-2008
mam grype zolodkowa czyli x 100000000000000000000000000000000
kota
08-12-2008
chyba nie jestem osobą stałą w uczuciach.. ach te wagi co zrobić, kiedy w miłości brakuje tego czegoś? tej chemii i motylków w brzuchu?..
Jola18
08-12-2008
Brzuch mię boli
mustafa
08-12-2008
konflikt w związku i nie z moje winy...:(
dośka_82
09-12-2008
Jakieś wirusy mnie dopadły gardełko boli brzusio boli i ogolnie do babni
LaStella81
09-12-2008
Poszłam wieczorem do sklepu na zwykłe zakupy, same zapachy w sklepie wywołały u mnie dziwne sensacje i kręcenia w brzusiu, i zanim zrobiłam zakupy to z prędkością światła leciałam do kasy tylko z jedną bułeczką.
Wpadłam do domu a tam pytanie: co tak mało kupiłaś?
Brak zrozumienia dla choroby
elizabet-70
09-12-2008
Dziś byłam poddana próbie wytrzymałości.Otóż byłam umówiona na gastroskopię na 8,00.lekarz pojawił się po 3 godz po czym znowu zniknol gdzieś na szpitalu (jakaś operacja)Ja wraz z czekającą ponią przeszłyśmy na nowy szpital gdzie miał być za niedługo lekarz.Był zrobił 2 gastro.. pacjętkom z oddziału i znów zniknoł po 2 godz wrócił zrobił kolono.. i po pół gdzn poproszono mnie stres jak biabli, nie zdążyłam się położyć został wezwany na oddział na zabieg kóry miał trwać 2 godz.Jestem na czczo więc czekam ponownie na poczekalni.O 15,45 poproszono mnie ponownie bo lekarz już idzie, położono mnie znieczlono gardło, stres gigant a jego nie ma po 15 min dzwonię ja do niego na kom bo już nie mogę wytrzymać napięcia ,a pan doktor nic nie wie i że on pracę skończył o 14,30 i jest w prywatnym gabinecie ma pacjętów proszę przyjechać jutro.....Ryczę jak bóbr nie wiem jak to jutro zniosę......
dośka_82
09-12-2008
A co to za lekarz??(napisz pw)Chyba nie ten o którym myśle.No ale ponoć troche balaganu mają w naszym szpitalu-przeprowadzka .
obyty.z.cu
09-12-2008
Ryczę jak bóbr nie wiem jak to jutro zniosę......



ech...zycie...szczerze powiedziwszy nigdy niezaznalem takiej sytuacji...(choc poprawdzie..niewazne)...
dyskusja o etyce lekarskiej bylaby tu chyba nie na miejscu...bo jak pisze dośka_82..jest przeprowadzka....żale do ministra zdrowia..tez pewnie za wysokie...czyli zostalas sama z problemem....szkoda,ze niewiemy jak to z Toba jest...piszesz CU ale nie wiemy nic wiecej...gastroskopia czyli...szukanie "od gory" to wskazuje na niedokonca zdiagnozowanie...albo....powiklania z CU......
wg mnie...to stres Ci niepomoze...tylko zaostrzy....

ktos tu na forum ma takie powiedzonko..i to bym Tobie polecal do czasu diagnozy :..spoko..luzik i spontan.....
no bo co niby wiecej mozemy..majac tak malo danych ?
trzymamy kciuki za jutrzejsze badanie !

[ Dodano: 09-12-2008 ]
Bona
10-12-2008
wysiadlo mi ogrzewanie i mam zimno w pokoju
mam dzis jakis nudny trening
Agata K.
10-12-2008
wszystko wskazuje na to,że premii świątecznej raczej nie będzie ...ech...a pracowników należy doceniać
madziula
10-12-2008
za mna egzamin z filozofii (na szczescie dobrze poszedl), a za godzine z hakiem z ekonomii i jeszcze wszystko przeciez po angielsku....
podblond
10-12-2008
Ja mam jutro zaliczenie. I w poniedziałek. I we wtorek.
Za to w przyszły piątek dla odmiany egzamin...
elwirka
10-12-2008
Ja mam jutro zaliczenie. I w poniedziałek. I we wtorek.
Za to w piątek dla odmiany egzamin...


hyhy a ja w piątek częściowy egzamin , sobota dwa zaliczenia a w sumie zal i egzamin i do tego 3 referaty ...
kota
10-12-2008
wyniki mam dobre z pasażu, z krwi też, a czuję się coraz gorzej..
Devil
10-12-2008
zabrali mi rentę
podblond
10-12-2008
elwirko! O prezentacjach nie wspominałam...
Jutro strategia NATO - Rosja, w piątek Liberalno - Demokratyczna Partia Rosji, a w poniedziałek Boris Jelcyn. Ale mówić lubię - zwłaszcza ze wsparciem slajdów. Do tego tematy są ciekawe Akurat tak wyszło, ze sama Rosja...

Powinno być w "pozytywach"... Ups

Trzymam za Ciebie kciuki moja Droga
obyty.z.cu
10-12-2008
zabrali mi rentę



no to masz zabitke...znaczy 14 dni na odwolanie !
elwirka
10-12-2008
podblond, gdybym mogła zrobić prezentacje to podskoczyłabym do sufitu ale to mają być referaty na minimum 10 str o dziwnych rzeczach...

ale dobra już nie robię tu
Pandzia
10-12-2008
biednemu zawsze pod górkę
nic nie idzie tak jak bym chciała
Bona
11-12-2008
jestem dziwnie zmeczona od jakiegos czasu...
LaStella81
11-12-2008
Zbliża się dzień który jest dla mnie bardzo ważny emocjonalnie a wszyscy mają to daleko i głęboko...
rajan
11-12-2008
Zbliża się dzień który jest dla mnie bardzo ważny emocjonalnie a wszyscy mają to daleko i głęboko...


napisz o co chodzi to będziemy trzymać kciuki, ewentualnie wesprzemy dobrym słowem

Dziś 4 dzień z rzędu spóźniłem się do pracy, biję własne rekordy
kasieek99
11-12-2008
wczoraj zrobilam cos, czego wiem ze nie powinnam. o pierwszej w nocy zjadlam lody z sosem karmelowym i bita smietana .....wyobrazcie sobie jak sie czuje....cala noc mnie brzuch bolal, do tego mam zapchany nos, z ktorego nie wiem co cieknie, boli mnie glowa i dostalam okres - nie mam nic przeciwko, zeby mnie ktos zastrzelil ....
Agikkus
11-12-2008
Ja tez caly czas czuje sie zameczona i ospala, a co sie z tym wiaze rozdrazniona...ech...na dodatek jakieg grypsko mnie chyba lapie, bo gardziolko boli i glowa.
kota
11-12-2008
kasieek99, ja tez mam swój maly zestaw bólu od zaraz chociaż nie taki on znow mały.. ale powoli mam dosc -.-
Natalka
11-12-2008
Dziś 4 dzień z rzędu spóźniłem się do pracy, biję własne rekordy


obowiązki moderatora

ostatnio nie mam apetytu, wcale nie chce mi się jeść obiadów
elwirka
11-12-2008
rajan napisał/a:
Dziś 4 dzień z rzędu spóźniłem się do pracy, biję własne rekordy

obowiązki moderatora

dobrze niech ma chłopka zapał do pracy ( na forum oczywiście )

wylałam sobie wrzątek na lewą dłoń i strasznie piecze
A najgorsze to że jestem piszę lewom rękom i jak ja jutro dam radę w szkole
tola
11-12-2008
Moja bestia znęca się nade mną do tego masa obowiązków,mysz w mej rezydencji (oczywiście nie mam jej tego za złe,zimno na dworze to wparowała,ale niech weźmie pod uwagę,że na myśl,że może łazić po mnie w nocy dostaję gęsiej skórki nawet na pupie) Dziś mnie zouza obudziła o 2:34 skrobaniem.Założyłam wczoraj 4łapki i nic.
Żabusia
11-12-2008
mam tremę, czy zawsze już tak będzie ?
Grzyb333
11-12-2008
Już szósty tydzień czekamy na decyzję kredytową. Czas ucieka. No szlag mnie trafia.
shisho
11-12-2008
wrrr....siadła mi drukarka... wywalała błąd że pusty kartridż kolorowy, no to kupiłem nowy... i teraz znów wywala błąd... a na jutro musze podrukować pełno rzeczy ech złośliwość rzeczy martwych... w sumie za drugie tyle, co dałem za tusz, miałbym nowa drukarkę....
Shadowka
12-12-2008
egzaminz angielskiego mam dzisiaj i ze stresu się ja i Gucio nie wyspaliśmy buuu
jeszcze muszę się szybko douczyć bo wciąż jakieś braki w słownictwie oby kobieta zrozumiała, że to nie jest super ważne i dla kogoś kto na codzień nie speeka nie jest też super proste jak dla niej i zrobiła jakiś znaczący gest
Bona
12-12-2008
nie mam nic przeciwko blondynkom ale krytyczne przypadki glupoty mnie irytuja!!!!
no i mam zimno w pokoju... bo mam 1 maly kaloryfer i 3 nieszczelne okna
Shadowka
13-12-2008
ło matko wcale się nie wyspałam a trzeba jechać do szkoły potem na impreze i znów do szkoły w niedziele dopiero odeśpie... ojj
Bona
14-12-2008
tez sie nie wyspaqlam bo knajpa pode mna miala impreze do 3 nad ranem, poszlam spa byla 4... a szyby i podloga to mi sie tak trzesly ze myslalam ze jeszcze troche i mi sie chata zburzy...
rasistko nie jestem ale nie bedzie mi jakis burak puszczal karaibskiej sieczki do 3 nad ranem grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Edyta83
14-12-2008
Jakoś dziwnie się czuję mam złe wyniki badań jestem opuchnięta i mam przeczucie, że święta spędzę w szpitalu Boję się iść do lekarza
Bona
15-12-2008
Edyta - idz, wczesniej dowiesz sie co ci jest tym szybciej bedziesz mogla sie tym zajac i leczyc... a potem cieszyc sie swietami z rodzina i najblizszymi a nie w szpitalu!!!
Nie odkladaj takich spraw na ostatnia minute!!
Justro dostane zastrzyk z martwej e coli... zobaczymy jak moja bestia bedzie sie bronic...
oby sie zaczela bronic szybciej niz w zeszlym roku!!! ach znowu igly ...
elwirka
15-12-2008
było ok i znów mój crohn pokazał kto rządzi w ,,naszym związku '' i cała noc nie przespana jak tak ma wyglądać ta moja pseuda remisja która wyszła mi w kolonce to ja podziękuję mogę komuś ją oddać. Do tego bolą mnie plecy i kolana... czy ja oby na pewno mam 20 lat bo momentami to wydaje mi się że z 80
Mikrusia
15-12-2008
elwirko ja mam ostatnio podobnie

Zaczełam gorączkować wczoraj i przedwczoraj, miałam takie napady gorąca i zaraz potem zimna. Nie potrafię jeść bo mnie za mocno brzuch boli, przedwczoraj jeszcze zwymiotowałam. Plecy mnie tak bolą jak nie wiem. Czasem pokasłuje. Dziś lekarz powiedział, że mam przeziębienie i u mnie się to tak objawia. Mam już tego dosyć.
Mamcia
15-12-2008
Nie dołujcie mnie dziewczyny jeszcze bardziej. Zdrowieć obie i to szybko.

Mnie dziś powaliła informacja, że moja przyjaciółka, która jako wolontariuszka opiekowała się dzićmi została źle potraktowana przez rodziców (nie wszystkich).
Wiecie co to poprostu poraża. Przychodzą ludzie na imprezę zorganizowaną przez ludzi dobrej woli, którzy poświęcają swój prywatny czas dla osób chorych i mają wymagania jakby oddawali dziecko do ekskluzywnego prywatnego przeszkola.
Nawet wtedy jest dzień dobry, przyprowadziłem - Jasia, Marysię, a potem dziękuję, dowidzenia.
ja się też czasami z tym spotykam, mówiuą mi jakie to mam obowiązki jako presez, co towarzystwo powinni itp. Często osoby te nie są nawet naszymi członkami.
Myślą, że tu ktoś bierze kasę - prezez pięciocyfrowa pensja. Prawda jest taka, że dokładamy nie tylko czas, czasem nerewy i często pieniądze, a składki to ułamek funduszy towarzystwa.
magdalene
15-12-2008
Mnie dziś powaliła informacja, że moja przyjaciółka, która jako wolontariuszka opiekowała się dzićmi została źle potraktowana przez rodziców (nie wszystkich).


W sobotę? No masakra . Jak tam poszłyśmy z tolą porobić im trochę zdjęć, to dzieciaki bardzo dobrze się z nią bawiły więc ja naprawdę nie wiem czego można było się przyczepić .
Żabusia
15-12-2008
ja się też czasami z tym spotykam, mówiuą mi jakie to mam obowiązki jako presez, co towarzystwo powinni itp. Często osoby te nie są nawet naszymi członkami.
Myślą, że tu ktoś bierze kasę - prezez pięciocyfrowa pensja. Prawda jest taka, że dokładamy nie tylko czas, czasem nerewy i często pieniądze, a składki to ułamek funduszy towarzystwa.


Mam nadzieję, że to są tylko odosobnione przypadki.......... inaczej cała działalnośc nie miałaby sensu.
Mamciu, nie bierz tego do siebie. Ci co wiedzą ile pracy wkładasz w pracę na rzecz Stowarzyszenia nigdy nie odważyliby sie na takie słowa........ a najcześciej krytykują ci co nic nie robią, tymczasem jest tu grupa osób, która bardzo prężnie działa - szkoda tylko, że tych osób jest tak mało, ale mam nadzieję, że ten krąg zaangażowanych osób sie powiększy
Mamcia
15-12-2008
JKiej ja do siebie to nie, tylko tak mi przykro, bo wiem, że cała trójka zajmowała się dziećmi wspaniale.
obyty.z.cu
15-12-2008
Mam nadzieję, że to są tylko odosobnione przypadki.......... inaczej cała działalnośc nie miałaby sensu.
Mamciu, nie bierz tego do siebie. Ci co wiedzą ile pracy wkładasz w pracę na rzecz Stowarzyszenia nigdy nie odważyliby sie na takie słowa........



ludzie potrafia czasem dolozyc,nawet niezdajac sobie z tego sprawy,ten potrafi docenic kto cos robi,trzeba sie nauczyc dawac...niestety,zbyt wielu jest nauczonych tylko brac i wymagac....a dla wielu ludzi te forum jest najlepszym miejscem na zrozumienie naszej choroby i na wsparcie..,...szczegolnie dotyczy to ludzi spoza glownych osrodkow leczniczych...a Stowarzyszenie jest naszym przedstawicielem,nawet jesli oficjalnie do niego nienalezymy,,,ze nie wspomne o kwartalniku,ktory naprawde edukuje...
az milo sie czyta ile dajecie innym!
tola
15-12-2008
Mamcia napisał/a:
Mnie dziś powaliła informacja, że moja przyjaciółka, która jako wolontariuszka opiekowała się dzićmi została źle potraktowana przez rodziców (nie wszystkich).

W sobotę? No masakra . Jak tam poszłyśmy z tolą porobić im trochę zdjęć, to dzieciaki bardzo dobrze się z nią bawiły więc ja naprawdę nie wiem czego można było się przyczepić .



Mnie to czasami ręce opadają kiedy ludzie mają takie podejście.Oczywiście byłyśmy tam przez jakiś czas i z własnego punktu widzenia mogę stwierdzić,iż dzieciaki bawiły się dobrze i były pod fachową opieką

Z dołujących rzeczy ode siebie mogę dodać,iż tkwię w takim stanie co Mikrusia i elwirka.Dziewczyny mogę sobie łapkę z Wami podać.Noc coprawda nie była tak straszna,ale poranek tzn większą jego część spędziłam w moim ceramicznym świecie.Najgorsze jest to,że od wczoraj mam diete i to mnie wykańcza doszczętnie a dzisiaj cały dzień za mną chodziły placki po węgiersku Tylko obawiam się,że gdybym je zjadła to bym już z tronu nie zeszła cały dzień.Poza tym jeszcze trochę czasu do świąt jest a moja mama zabiera się za gruntowne sprzątanie i co gorsza chciałaby,żeby zaangażowali się inni domownicy.Tylko nie rozumie faktu,że jak teraz sie posprząta to się zdąży nabałaganić do czasu świąt i przyjazdu rodziny.Niemniej jednak nic do niej nie dociera.Za chwile więc chwytam ściereczkę z prontem w dłoń i poleruję co popadnie (tak pro forma coby nie było,że nie przyłożyłam się do tego)...Atmosfera zbliżających się świąt mnie przytłacza totalnie
Żabusia
16-12-2008
Będę nudna ale Smerf znowu chory .............. przyplątała sie jej kolejna infekcja albo odnowiła sie wcześniejsza, do tego te wymioty..... ciekawe czy przyczyna tego jest jedna czy to coś innego na razie wygoniłam do lekarza i na badania krwi....
Shadowka
16-12-2008
Mamcia ludzie niestety nie potrafią być wdzięczni i zawsze chcą czegoś więcej bo uważają ,że znacznie więcej im się należy tak dla samej zasady.. to jest przykre

Ja strasznie tęsknie za Radziem moim po prostu już nie mogę siedzieć i nie myśleć o nim, do tego nie wiem czy to co czasem czuje to kopniaki Gucia czy też jelitka, gdybym nie miała doła ,że tęsknie za Radziem to pewnie bym sobie wkręciłą ,że kopniaki i pisała w pozytywach a tak to wszystko mi smutno wygląda.
Do tego kotka mi wariuje a dopiero w przyszłm roku mogę ją wysterylizować ahhh
syla2146
16-12-2008
smutno mi
kasieek99
17-12-2008
Lapie mnie cos, przeziebienie czy choroba nie wiem...do tego jestem strasznie slaba. i zimno jest i checi do czegokolwiek zero...
LaStella81
17-12-2008
Cały dzien płaczę...i nie mogę przestać.
tola
17-12-2008
Od niedzieli mam diete,bo moja bestia się potwornie rozszalała.Oznacza to dla mnie największe ze wszystkich męk.Szczerze powiedziawszy już na dietetyczne jedzenie patrzeć nie mogę a jak widzę biszkopty to odnosze wrażenie,że to one chcą mnie zjeśc a nie ja je.Jutro idę do gastro.Może mnie wskrzesi jakoś,bo narazie sił brak.Ledwie zipię ,że się tak nieskromnie wyrażę.A crohn zamiast spać t mi funduje między 2-4 wizyty na tronie
elwirka
17-12-2008
tola, wiem co czujesz... bo mam chyba to samo.. włączył mi się nawet wstręt to jedzenia... ogólnie poziom samopoczucia w skali 1-10 to gdzieś minus 8 ...
Widać grudzień mi nie służy bo rok temu o tej porze leżałam w szpitalu... eh.. Czy ten crohn da NAM CUD-kom kiedyś spokój... bo szczerze nie chcę nic więcej ... tylko remisję dla wszystkich ... czy to tak dużo
obyty.z.cu
17-12-2008
to ze odwiedzam wc minimum 10 razy dzienie plus nocne lewitowanie to nic....gdybym tam tylko jeszcze krwi nie widzial sorki...
Natalka
17-12-2008
bierze mnie jakieś przeziębienie wrrr muszę zdusić w zarodku, bo nie mam zamiaru teraz chorować, przeca porządki i święta!
Shadowka
18-12-2008
jakoś masakrycznie boli mnie w podbrzuszu nie żebym znów panikowała, że to z dzieckiem coś ale wczoraj ponosiłam chrześniaka potem długie zakupy i mięśnie mi się chyba jakieś spaliły a jeszcze mi się tam wszystko rozciąga i w pachwinach tak mnie boli że nie umiem sobie pozycji znaleźć
elwirka
18-12-2008
Nie umiem zrozumieć ludzi którzy za wszelką cenę chcą pokazać swoją wyższość nad innymi przez rozsiewanie głupich plotek wyssanych z palca... a niestety ostatnio się przekonuję że mnie tylko tacy ludzie otaczają ...
Do tego źle się czuję pod względem crohna i ogólnego samopoczucia fizycznego i chyba psychicznego też ... i nie mam ochoty na te święta ...
kasieek99
18-12-2008
cala noc w plecy, tak mnie bolala glowa i nadal boli. ledwo na oczy patrze. juz mam dosc wszystkiego. codziennie cos mi jest, ze spedzam dzien w lozku. jak nie brzuch, to przeziebienie, okres, glowa ....czuje sie jak babcia stu letnia, a nie 23 letnia osoba. moja aktywnosc fizyczna przez to wszystko wynosi mniej niz zero, wogole nie mam sily...mam tyle do zrobienia, porzadki, potrawy organizacja swiat. ech...

a najbardziej doluje mnie to, ze nawet nie mam sie komu wyzalic, bo i tak nikt mnie nie zrozumie. przeciez mi zawsze cos dolega....
Żabusia
18-12-2008
a najbardziej doluje mnie to, ze nawet nie mam sie komu wyzalic, bo i tak nikt mnie nie zrozumie.


Jak to? A my? Nam się zawsze możesz wyżalić
kasieek99
18-12-2008

Jak to? A my? Nam się zawsze możesz wyżalić



wiem i jest to super fajne. dziekuje
LaStella81
18-12-2008
Kolejny dzień płaczu...z bezsilności i tęsknoty
Shadowka
18-12-2008
Kolejny dzień płaczu...z bezsilności i tęsknoty



oj rozumiem tęsknota to kiepskie uczucie a czekam na Radzia i już mi odbija po prostu więć tkwimy w tym razem
karolka
18-12-2008
moja egzema na rece zyc mi nie daje.swedzi tak ze chyba oszaleje
Shadowka
19-12-2008
moja kota dalej ma ruje, cala noc miauczała i marudziła jejka jaka ja niewyspana
magdalene
19-12-2008
moja kota dalej ma ruje, cala noc miauczała i marudziła jejka jaka ja niewyspana


Tak, to jest masakra.... też kiedyś to przerabialiśmy. A ona już nie ma pół roku co by ją potraktować skalpelkiem? Dlaczego musicie z tym czekać?

Wypiłam wczoraj definitywnie za dużo szampana ;o
Shadowka
19-12-2008
Tak, to jest masakra.... też kiedyś to przerabialiśmy. A ona już nie ma pół roku co by ją potraktować skalpelkiem? Dlaczego musicie z tym czekać?



dlatego że to jej druga ruja a pierwsza po której mogę faktycznie powiedzieć że to jest to, a ponoć kotka pierwszą musi mieć, teraz ją ma no i w czasie rui ciąć nie można ale na 5 stycznia jesteśmy umówieni na zabieg. Bo to się tak nie da po prostu jakby ją ktoś obdzierał ze skóry a smutne jest to ,że męczy się biedaczka nawet teraz i tak chyba cały dzień szkoda mi jej bardzo
Agikkus
19-12-2008
Tak, to jest masakra.... też kiedyś to przerabialiśmy

nawet mnie nie straszcie. Moja kotka ma dopiero 11 tygodni.

A z dolujacych...to dalej jestem chora, a co gorsza caly czas mi krew z nosa leci Poza tym, przed swietami tyle pracy, ze jestem wykonczona
Mikrusia
19-12-2008
Zwymiotowałam wczoraj - znów
miałam problem z workiem - znów.
Odklejał się dwa razy, aż się wkurzyliśmy.
Mam dość takiego życia, gdzie nie mogę normalnie zjeść.
Ysz.
tola
19-12-2008
miałam problem z workiem - znów.

na pocieszenie powiem,że ja miałam co dnia takie problemy na początku.Niestety jak się go źle przyklei ,albo jak podcieknie to jest klapen pupen
obyty.z.cu
19-12-2008
Annrii zjejsc to y mozesz tylko.prosze wg przynaleznej diety.sorki za wkret....

problem jest wtym,ze nie umiem sie chciec "wiedziec" co to remisja...znaczy...nie przyjmuje do wiadomosci ze ...nie ma takiej definicji !
Grzyb333
19-12-2008
Mam doła, że jestem takim optymistą, że nie za często mam okazję napisać posta w tym wątku.
Agikkus
20-12-2008
Mam doła, że jestem takim optymistą, że nie za często mam okazję napisać posta w tym wątku.

tylko pozazdroscic!
Mikrusia
20-12-2008
obyty.z.cu, wieeeem... wczoraj była u mnie pielegniarka stomijna.
tom-as
20-12-2008
Mam doła, że jestem takim optymistą, że nie za często mam okazję napisać posta w tym wątku.



i temu panu (i jemu podobnych) dedykuje ten oto utwór: Łona - Nic z tego nie będzie (ze względu na kilka nieparlamentarnych wyrażeń.. utwór dla osób pełnoletnich)
LaStella81
20-12-2008
Wczoraj zamiast zaświecić Tosi kolejne urodzinowe świeczki na torcie zapaliłam jej tyle zniczy ile powinno być świeczek na torcie

A miało być tak pięknie....
Natalka
20-12-2008
LaStella81

a ja co raz bardziej się rozkładam to znaczy rozchorowuję, ten katar to już mi chyba cały mózg opętał
madziula
20-12-2008
dlaczego ja mam taki paskudny charakter? zle mi
elwirka
20-12-2008
Boli mnie brzuch , ciągle coś w nim ,, jeździ'' . Nie mam wg apetytu i mam gorączkę . Nie wiem co się dzieje , czy to wina crohna czy czegoś innego . Do tego mam jakiegoś doła nic mi się nie chce , a najbardziej tych świąt...
Cinimini
20-12-2008
Wpadłam dziś w szał świątecznych porządków...
Sprzątając natknęłam się na szafkę z listami... (jestem fanką listów i gromadzę je bez wyjątków)... oczywiście sprzątanie przekształciło się w powrót do przeszłości, wspomnienia, śmiech i łzy na przemian...
Doszłam , jednak do bardzo smutnego wniosku...z tych wszystkich osób, które do mnie pisały, które o mnie pamiętały...została garstka...
Naszły mnie smutne myśli, że tak naprawdę to jestem taka samotna duszą...
Co chwile słyszę, że jakaś koleżanka idzie do przyjaciółki lepić pierogi, kumpel maluje pierniczki z kuzynką, do znajomej przychodzi chłopak i będą pakować prezenty...a ja ? ... ja robie wszystko w samotności...
Każdy dzień wygląda tak samo...miałam tyle przyjaciół, a teraz to wszystko tak się rozmyło...każdy poszedł w swoją stronę, ułożył sobie życie, a ja jestem wciąż w tym samym punkcie, tyle że już sama...

Tak bardzo bym chciała mieć z kim malować pierniczki....
Shadowka
21-12-2008
urodziny dobry moment na spotkania rodziny?
jestem wkurzona, zdenerwowana i zła, wszyscy w okół mówią mi jak , gdzie, kiedy , za ile i dlaczego mam robić wesele dla rodziny, chociaż od samego początku byłam temu bardzooo przeciwna i ani jedna z tych osób nie zapyta jak się czuję albo vo u nas słychać.... przelał sie kielich jak mijedna z ciotek mówi ,że nie 12 czerwca (a ta data odpowiadała mi bardzo bo żaden z wykładowców nie wpadnie na pomysł by w długi weekend robić zajęcia czy egzaminy) bo ciotka sobie ma srebrne wesele, no i koniec powiedziałam, że nie robie nic, jak ktoś będzie chciał o 14 przyjdzie pod USC i złoży życzenia, rodzina najbliższa, mama, tata siostra babcie jak wybiorą na tą imprezę pójdą i koniec kropka z wielką imprezą zdecydowane i niech nikt do mnie zalu nie ma... a ja z Radziem jedziemy na impreze motocyklową po kolacji i adio amigo........ nie to nie dawno nie byłam taka zła
Grzyb333
21-12-2008
Brawo Shadowka, brawo. To będzie Wasz dzień i Wy macie go zapamiętać na całe życie. Róbcie po swojemu i nie oglądajcie się na jakieś ciotki. CUDaki będą trzymać kciuki.
Mikrusia
21-12-2008
moja ciocia pamiętam jak się żaliła, jak wszyscy dawali jej "dobre rady" odnośnie ślubu i wesela. Najlepiej tak trochę olać takie rady i posłuchaj Grzyba, bo Grzyb wyjątkowo dziś dobrze mówi

A mnie nawalają plecy i nic nie pomaga. Miło.
Żabusia
21-12-2008
wszyscy w okół mówią mi jak , gdzie, kiedy , za ile i dlaczego mam robić wesele dla rodziny, chociaż od samego początku byłam temu bardzooo przeciwna i ani jedna z tych osób nie zapyta jak się czuję albo vo u nas słychać....


no właśnie, ślub ma być dla Was najpiękniejszym dniem... tymczasem rodzinka potrafi wszystko zniszczyć. ech..........
proponuję olać to rzeczywiście. Ślub, króciutkie przyjęcie i cieszyć sie tą piękną chwilą... to ma być Wasz dzień.
dośka_82
21-12-2008
Mam totalnego doła brzuch mnie boli co jakis czas stawy bola atu tyle do zrobienia masakra.A ile jedzonka będzie a tu dietke trzeba zastosować
Grzyb333
21-12-2008
posłuchaj Grzyba, bo Grzyb wyjątkowo dziś dobrze mówi



No to jestem zdruzgotany. Myślalem, że ja zawsze dobrze mówię.
kota
21-12-2008
Grzyb333, masz powód by się zdołować xD tylko ine popadaj w jakieś depresje

chodzę siku około 20x dziennie przez te głuuuupie tabletki
podblond
21-12-2008
sylwusia4114, odwadniające? Czy jakie?? Bo ja biorę Spironol już w dawce 100 mg i nadal nic nie pomaga na moje zatrzymanie wody w organizmie. Żadnego przyspieszenia! Eh, robię się coraz większa
Shadowka
22-12-2008
chodzę siku około 20x dziennie przez te głuuuupie tabletki



sylwusia ja nie biore tabletek a chodzę chyba jeszcze więcej w nocy dziś 6 razy i wyśpij się człowieku
Żabusia
22-12-2008
Dziś komisja w zus........, Smerf ma opryszczkowe zapalenie jamy ustnej, a mnie też coś dopadło i nie chce odpuścić...... katar ogromny, głowa pęka, boli gardło... jak w takiej sytuacji cieszyć sie z nadchodzących Świąt? ... ech chyba je spędzę w łóżku
kota
22-12-2008
sylwusia4114, odwadniające? Czy jakie??


oczyszczają nerki, Furagin się zwą.. i mam mocz o kolorze mocnej herbaty
a biorę ze względu na problemy z układem moczowo-płciowym
podblond
22-12-2008
pogadaj z lekarzem przecież są lepsze leki na wydalenie wody z organizmu



Shadowka, a jakie? To może podpowiem cokolwiek lekarzowi?
LaStella81
22-12-2008
Trudna noc....non stop a rano normalnie do pracy.
Bona
23-12-2008
mam angine, przyjechala do mnie kuzynka na swieta z przeziebieniem, spie na nie wygodnej kanapie i wszystko mnie boli... ach co za beznadzieja...
ostatnim razem jak mialam angine - skonczylo sie na zapaleniu migdalkow, debecylinie i szpitalu bo mi nerki siadly... k.....a mac...
Żabusia
23-12-2008
jak mialam angine - skonczylo sie na zapaleniu migdalkow,


to chyba to samo jest.
Rób sobie okłady z gotowanych ziemniaków na szyję i zawiń - powinno pomóc, no i idź do lekarza, bo tu konieczny jest antybiotyk

Mnie boli dziś od rana głowa od tego strasznego kataru.... chyba zajęte mam już zatoki, całe szczęści , że na Wigilię idziemy do mamy.... wiec zrobię tylko uszka do barszczu ... obym tylko nie dostała gorączki, bo wtedy niegdzie nie pojadę..
Natalka
23-12-2008
od tego strasznego kataru.... chyba zajęte mam już zatoki


Żabusia, to chyba jakaś plaga jest, ja mam to samo, jeszcze szczekam jak pies, w nocy spać nie mogłam wszyscy dookoła chorują dobrze że chociaż mi nie odjęło smaku i węchu. No i ledwo mówię
Agikkus
23-12-2008
A ja mam bardzo nieprzyjemny czas w pracy... i chyba Swiat w tym roku tez nie bede miala zbyt przyjemnych
tom-as
23-12-2008
mało jest okazji był miał co do wpisania tutaj.. jednak teraz włąśnie jest jedna z tych sytuacji....

... mimo iż bym bardzo bardzo chciał to jednak nie mogę być w kilku miejscach jednocześnie. ekhm
Daga
23-12-2008
kolezanka z pracy sie na mnie obraziła ze jej nie pomogłam w pisaniu przelewów, ale ilez mozna, co to ja jestem tez mam swoja prace. Nic tylko narzeka i ciągle daje mi do zrozumienia ze ona ma o wiele wiecej pracy niz ja i ze tyle samo zarabiamy. Normalnie jak ją kiedys bardzo lubiłam tak teraz zaczynam jej niecierpiec, zenujaca istota
Agata K.
23-12-2008
Ledwo przyszłam do pracy to już klientka zepsuła mi humor przedswiąteczny no i powiedziała,ze jestem arogancka i dała mi do zrozumienia,ze dla klienta trzeba byc miłym wręcz przemilym bo to oni sa dla nas i dzięki nim mamy prace.Dobra trzeba być milym ale czy klient ma prawo nas traktować jak popychadło i nie dopuscic nas do slowa bo z góry uwaza,ze ma racje( nawet jak jej nie ma.)
kota
23-12-2008
Agata K., to trzeba było powiedzieć tej pani, że gdyby nie to, ze spędzasz ileś godzin dziennie tkwiąc w jednym miejscu, to ona nie mogłaby kupić tych swoich rzeczy

nie spędzę świąt z Marcinem.. bardzo się zżyliśmy, a tu pierwsze takie święta i osobno.. liczę na wspólne w przyszłości, naprawdę go pokochałam..
LaStella81
23-12-2008
Rano jak jechałam do pracy całą mnie zmoczył deszcz
tola
23-12-2008
Dołujące w dalszym ciągu jest to,że moja bestia daje mi w pupe Schudłam 2kg (to akuratnie dobrze mi zrobi),ale jak pomyślę o następnym dniu diety to mam ochotę wrzeszczeć na całego.Choćby nie wiem co jutro będe jadła co mi się żywnie podoba,gdyż tylko raz do roku jest wigilia.
Żabusia
23-12-2008
Smerfa trawi gorączka i śpi... a mnie nos odpada.... ten katar jest okropny
elwirka
23-12-2008
Niedawno nadciągnęłam sobie jakieś ścięgno w kostce i strasznie bolało , a dziś moje miasto zaskoczył śnieg i zarówno zaskoczył mnie i zaliczyłam piękną wywrotkę , która skończyła się tym że noga wygląd jak balon i strasznie boli... mam nadzieje że jakoś minie bo wizja gipsu wcale mi się nie podoba..
do tego nie wiem co będę mogła jutro zjeść bo mój brzuch nie lubi świąt i od kilku dni mów mi wyraźnie nie jeżeli chodzi o jedzenie
kineczkaa
24-12-2008
Chciałabym, żeby te święta się już skończyły...
majka83
24-12-2008
smutne święta...
madziula
24-12-2008
smutne święta...

no moje tez nie za wesole, bo bez nikogo z rodziny... dzisiaj jak rozmawialam z rodzicami, siostra, to bylam bardzo bliska placzu...
CAMPARI34
25-12-2008
a ja jestem zła na samą siebie .mam dylemat czy powiedzieć mężowi że nie trafił z prezentem pod choinkę dla mnie czy nie mówić przemilczeć.sugerowałam,mówiłam od jakiegos czasu że chciałabym perfumy z serii DKNY-RED DELICIOUS.chodziło mi właśnie o ten zapach.a on się pomylił [jak zwykle zresztą] i zakupił .DKNY DELICIOUS NIGHT. I ZŁA JESTEM NIE NA NIEGO A NA SIEBIE bo kusi mnie zeby mu delikatnie o tym napomknąć znając siebie powiem mu o tym a tak nie chcę.mam taki paskudny charakter że jak tego nie zrbobię to męczyć mnie to będzie1
Shadowka
25-12-2008
Campari a ten zapach jest okropny ten nie trafiony, chłopak starał się ale oni głowy do tego nie mają jak jest spoko to po prostu powiedz w żartach z czasem

A ja jakoś wstaje niby bo jestem wyspana a wcale nie jestem wyspana i chodzę zmęczona
CAMPARI34
25-12-2008
zapach jest kompletnie nietrafiony.no trudno perfumuję sie nim ale pachnie jak zapach dla starszych pań po 50-tce.a ten co chciałam ma zapach czerwonych jabłek w sadzie.no nic powiem mu delikatnie żeby mi na urodziny zakupił ten własciwy. zawsze uzywam DAVIDOV-COLL WATER.wie jakie bo od lat i zawsze dobrze zakupował ale chciałam zmienić na ten DKNY no trudno nic się nie stało ważne że pamiętał
tola
25-12-2008
zapach jest kompletnie nietrafiony

mnie też były dał 5th Avenue zamiast j'adore,ale liczy się gest... faceci tak jak napisała Shadi nie maja głowy do tego typu rzeczy.Dobrze,że nie kupił Ci Opium bo tego już z pewnością byś nie używała Nażarłam isę zaś (trudno to jedzeniem nazwać) i brzuch mnie boli.Ponadto wszyscy mówią mi,że powinnam trzymać diete ,a ja za takie tekst w czasie świąt mam ochotę komuś w zęby dać.
kasieek99
25-12-2008
moj brzuch mnie nienawidzi. cala noc mnie bolal, ale nie moglam sie powstrzymac. pierogi, bigos i golabki - nie jadlam kupe czasu, a teraz mam za swoje ale i tak nie zaluje. poza tym jak zobaczylam salon dzis rano to mi rece opadly. najblizsza godzina nosi tytul "zmywanie" jak ja kocham robic u siebie swieta.
CAMPARI34
25-12-2008
a ja już delikatnie powiedziałam swojemu ukochanemu mężusiowi że nie za bardzo trafił w sedno sprawy i nic a nic się nie uraził powiedział to trudno ZARAZ PO ŚWIĘTACH POLECĘ I ZAKUPIĘ TOBIE TEN PERFUM CO CHCIAŁAŚ a ja do niego że nie ma pospiechu BO TEN ZAPACH JEST ŁADNY a ten co chciałam zakupisz mi na urodziny KOLEJNE ZRESZTĄ JUŻ 3...... i już ja zrzuciłam to z siebie i WILK SYTY I OWCA CAŁA
elwirka
26-12-2008
To chyba najgorsze święta w moim życiu , dobrze że już się kończą
Agata K.
27-12-2008
a mi za szybko mineły te święta jakos tak dziwnie szybko i prawie nie zauwazalnie skończyła się Wigilia,pierwsze święto,drugie i....koniec świąt ech bo człowiek jest taki zabiegany i to coraz bardziej i pewnie dlatego tak wszystko nam znika z przed oczu i wogóle...
Shadowka
27-12-2008
a ja sobie chciałam kupić kurtkę, ale w sklepach dla ciężarnych chyba nikt nie słyszał o porze roku zima i nic nie ma... natomiast w sportowych wszystko dopasowane musi być a po co mi kurtka na 2 tygodnie jak brzusio urośnie, a płaszcze to już klęska totalna bo materiały takie beznadziejne ,że aż kipie ze złości
LaStella81
27-12-2008
Dziś kolejna trudna rocznica śmierci...
Trzy lata temu 27.12.2005 zmarł mój dziadek , który był niesamowity.
tola
27-12-2008
A ja to się proszę ja Was tak obżarłam (dosłownie),że jak nie zwymiotuję to będzie dobrze.Oczywiście brzuch wariuje jak jakiś rozwścieczony byk,ale już nie mogłam wytrzymać.Od jutra dam brzuchowi znowu odpocząć i chociaż osoiągnąć a'la remisję w moim przypadku.Poza tym irytują mnie ludzie,którym wydaje się,że ja nie powinnam mieć odrobiny spokoju.Mam huśtawki nastrojów (wina sterydów ) Poza tym uważam,że w niektórych przypadkach po 25latach małżeństwa kochanek powinien należeć się z urzędu.Ejjj...chyba mam naprawdę zły dzień
Torvik
27-12-2008
Poza tym uważam,że w niektórych przypadkach po 25latach małżeństwa kochanek powinien należeć się z urzędu.


A kochanka też?
tola
27-12-2008
A kochanka też?

jak najbardziej... w niektórych przypadkach wypadałoby ,żeby coś takiego było jak słowo daje...
Bona
28-12-2008
od 4 nie spie bo mi ziec na kanapie chrapie, przeziebilam sie i ciagle gardlo mnie boli....
mam rodzine od tygodnia i nie moge sie doczekac az pojada do pl... a ja sobie tu sama zostane...
no nic to oby tylko do przyszlej soboty i bedzie joga....

sylwester tez mnie przeraza... lekko.... no nic to - zobaczymy jak bedzie....
syla2146
28-12-2008
Moja kolezanke z pracy zgwlalcili gdy wracala z pracy do domu...To straszne i jest nam wszystkim bardzo smutno
kasieek99
29-12-2008
"miauuuu, miauuuu" zaraz oszaleje...nasz kot ma chyba ruje. miauczy i miauczy i chyba zaraz ja naucze latac z 9 pietra - zawsze bardziej lubilam psy wrrrr
Shadowka
29-12-2008
"miauuuu, miauuuu" zaraz oszaleje...nasz kot ma chyba ruje. miauczy i miauczy i chyba zaraz ja naucze latac z 9 pietra - zawsze bardziej lubilam psy wrrrr



spokojnie przejdzie a polecam sterylizację zaraz po ruji i będzie święty spokój..

mam problem nadal z kupieniem kurtki, nie rozumiem czemu wszystkie tak dużo kosztują albo są do pasa i ani centymetra dłuższe. Zima oznacza zimno i powinny kurtki przed nim chronić, ale moda jest inna ach
madziula
30-12-2008
ciezki mialam dzien wczoraj... obudzilam sie z okropnym bolem glowy, potem zaczal sie mocny bol zoladka. wymiotowalam kilka razy, nic nie jadlam, malo pilam. bylam wykonczona. dzis tez nie czuje sie najlepiej, ale potrzebuje teraz troche sily, wiec sucharki poszly w ruch. ciekawa jestem co to bylo...
elwirka
30-12-2008
boli mnie głowa , brzuch i ogólnie czuje się jak najbardziej na nie..
i na dodatek nie wiem gdzie iść na sylwestra
kota
31-12-2008
jestem mocno przeziębiona wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr akurat dzisiaj
kasieek99
31-12-2008
boli mnie brzuch i to na wlasne zyczenie. wiem, ze chipsy sa na czerwonej liscie, ale mimo tego nie potrafilam sobie wczoraj wieczorem odmowic. dziwne to czasami jest, wiem ze mi nie wolno, wiem jakie sa skutki ale i tak jem... glupiutka jestem mam nadzieje ze wygodne kanapy do lezenia na imprezie beda
elwirka
31-12-2008
To będzie najgorszy Sylwester w moim życiu , nawet nie dzień jak każdy inny , ale dzień do pupy.. dlatego najrozsądniej jest iść spać..toteż czynię...
kota
31-12-2008
chyba musze sobie odmowic wyjscie na Sylwestra.. mam 38 stopni gorączki, katar taki że ledwo oddycham..
LaStella81
31-12-2008
Podjęłam decyzję i postanowiłam odejść bo czasem jest lepiej być samemu niż dzielić swojego faceta z inną kobietą
majka83
07-01-2009
znowu się wpakowałam w kłopoty... i mam ogólnego kryzysa
obyty.z.cu
07-01-2009
na klopoty Bednarski.

odsniezalem wokol domu wszystko,i wpadka czyli krew, wysilek fizyczny niestety juz nie dla mnie, jeszcze troche to pozostanie mi tylko klikanie .
kasia-m
07-01-2009
Cześć
Dzisiaj same doły ale cóż tak bywa Myszce sie nie przyjął przeszczep (już kilka dni temu ale ja nadal przeżywam) a jeszcze ktoś powiedział mi o a ... Krwawię z odbytu i mam niską hemoglobine i dobija mnie wszystko a....
Pozdrawiam Kasia
Mikrusia
07-01-2009
Mam strasznego doła.
Przyznałam się rodzicom, że skłamałam. Że, bolało mnie wczoraj tak samo i coraz mocniej boli, skłamałam, bo się przeraźliwie bałam wyjazdu do Warszawy.
Te codziennie wymienianie wenflonu, gastroskopia na żywca, sama daleko od rodziny, jedzenie, które nie jest zjadliwe...
Czuje się źle, że oszukałam. Rodzice rozumieją...Ysz.
Grzyb333
07-01-2009
Annrii
Mania
07-01-2009
Życie mnie ostatni dobija niemam ochoty na nic nawet coraz mniej ostatnio zaglądam na forum
kota
08-01-2009
gastroskopia na żywca


to się jeszcze da przeżyc, dla mnie sonda była istnym piekłem..

nie czuję się dobrze.. dlaczego wszyscy mówią, że mam remisję i "tak to już jest"?
Mikrusia
08-01-2009
Annrii napisał/a:
gastroskopia na żywca

to się jeszcze da przeżyc, dla mnie sonda była istnym piekłem..


dla mnie to nie do przeżycia, bo mam flegme w gardle, która co chwile sie wytwarza i jak jej nie wypluje to sie dusze.
misiek1
08-01-2009
dla mnie to nie do przeżycia, bo mam flegme w gardle, która co chwile sie wytwarza i jak jej nie wypluje to sie dusze.



Ja raz uderzyłem gastrologa też mam wrażenie że się dusze i nie mogę przełykać, ostatnim razem w szpitalu MSWiA dwóch mnie trzymało a trzeci męczył się z rurkami, nie przechodzę tego badania najlepiej
kasieek99
08-01-2009
od paru dni jest TAK zimno w domu, ze oszalec mozna. siedze przy kompie w rekawiczkach, ubrana w 3 warstwy ciuchow, pod 2 kocami i marzne. a z ust mi para leci ! to jest nienormalne!!!
Egzistenz
08-01-2009
A ja się dziś dowiedziałam, że od poniedziałku wszyscy mamy obowiązek chodzić po szkole w halówkach lub trampkach na białej podeszwie...
Adidaski czy inne buty z białą podeszwą odpadają
Nie wszyscy u nas zmieniają buty ale z tymi halówkami to już całkiem przegięcie.
A jeśli ktoś nie bedzie miał wyzej wymienionych butów to odejmą 5 pkt z zachowania za każdy dzień w którym chodziliśmy po szkole w innym. W życiu nie nosilam halówek ale cóż musze się udac do sklepu po takie;/
W niektórych LO nie trzeba w ogóle zmieniac butów.. Co im szkodzi żebyśmy mieli inne? ;x
kota
08-01-2009
matko, my od zawsze musimy buty zmieniac, nie wiem, w czym tragedia. ja po piachu chodzic nie chcę, więc zmieniam. inni też.
u nas nie można się malować, nosić wyzywającej biżuterii, kolczyków innych niz takie małe, na wkrętki. włosów malować również nie można, więc nie narzekaj
Egzistenz
08-01-2009
ale Ty jesteś w gimn. ja miałam to samo. LO to już inna bajka jest

dla mnie jest bo nie będe nosić jakiś obciachowych halówek jakbym nie mogła nosić adidasów.
PIRa
08-01-2009
u nas w ogóle nie trzeba, ani w gimnazjum ani w liceum

a na temat:
wszystko mnie boli, a jeszcze dwa razy piłką koszykową dostałam w głowę
kota
08-01-2009
ej no ale głupie adidasy powinni pozwolić nosic. napisz list do rady uczniowskiej czy do dyrka, że masz tak kobylaste stopy, że nigdzie nie ma halówek dostępnych na nie, jedynie unikalne adidasy xd
kasia-m
08-01-2009
Arrmi Smerfie przytul się jakos sie to ułozy wszystko.
syla2146
08-01-2009
smutno mi
Angelo
09-01-2009
Cóż.. Zbieram od życia baty, ucieka mi ono przez palce, rok za rokiem leci a ja dalej nic nie zrobiłem by cokolwiek zmienić Jakbym mógł wyjść z siebie to bym to zrobił. Mało tego - dałbym sobie porządnie w mordę.

Pozdrawiam
Olimpijka
09-01-2009
Jakbym mógł wyjść z siebie to bym to zrobił. Mało tego - dałbym sobie porządnie w mordę.



Tez mam czesto na to ochote, wiec zamienmy sie - jak dam w morde Tobie, a Ty mi

Mi sie pol nocy snil dlugoletni byly i strasznie mi dziwnie od rana, nie moge jakos sie ogarnac...
Shadowka
09-01-2009
wnet egzamin a mnie się tak bardzooo nie chce uczyć
LaStella81
13-01-2009
Brzuch mnei boli corasz bardziej
syla2146
13-01-2009
Juz ponad 2 tyg mam straszny katar i nie chce przejsc
kasieek99
13-01-2009
mam dosc mojego brzucha, wszystko psuje....coraz bardziej boje sie co bedzie jak zacznie sie sezon. nie spalam juz dwie noce bo budzi mnie bol. dol jak ****
Shadowka
14-01-2009
znalazłam przepiękne obrączki dla mnie i Radzia z czarnego tytanu, jednak problem jest taki,że to końcówka kolekcji i tak naprawdę trzeba je ściągnąć z ameryki, cena więc urosła a ja jestem po prostu w nich zakochana. Teraz mam dylemat choć jestem w stanie iśc w starych potarganych spodniach do ślubu byle mieć te kółeczka na palcu
obyty.z.cu
14-01-2009
jestem w stanie iśc w starych potarganych spodniach do ślubu byle mieć te kółeczka na palcu


obraczki nosilem 3 dni, pozniej omalo palca nie stracilem przez nie, potem zostawilem na umywalce w pracy, potem itd...i dalem sobie spokoj...jako wiadomy znak szacunku znajduja sie w szkatulce z bizuteria rodzinna
elwirka
14-01-2009
Boli mnie brzuch i szczęka , nie mogę spać w nocy . Mam dość nerwową atmosferę w domu . Do tego w sobotę mam egzamin z anatomii uczę się już dość długo a mam wrażenie że nic nie umiem , a gdzie nauka do pozostałych 4 egzaminów . Jak przeżyję najbliższy weekend i zaliczę wszystkie egzaminy to normalnie zaproszę Was wszystkich na imprezę
Bona
15-01-2009
od 2 tygodni coz mnie boli miedzy lopatkami i myslalam ze to zakwasy, potem ze zle spalam i cos nadwyrezylam... no ale po 2 tyg to juz mogloby mi przejsc... i cos mi sie dzieje z cera... znowu kupa wypryskow jak u nastolatki (nie to zeby ale w weekend jak kupowalam winko do kolacji do sie pani zapytala ile mam lat - 25 az sie zdziwla.... a co ja na to poradze.....)
i nowa praca na budowie lub bardziej specyficznie w biurze na budowie - zeby sie tam i z dostac - musze codziennie pastowac buciorki... jakbym nie miala nic innego do roboty...

p.s. halowki to po jednym przejsciu byly by w blocku a ja w LO to musialam w kapciach chodzic wiec trampki jeszcze sa ok...
shisho
15-01-2009
wrrr mam wszystkiego dość.....
kota
15-01-2009
zaliczę wszystkie egzaminy to normalnie zaproszę Was wszystkich na imprezę


to juz szykuj miejsce, bo całkiem nas sporo dasz radę

mam dosc tego, ze ciagle cos sie mnie czepia, a to boli, to to, tamto..
Cinimini
15-01-2009
...tak mi 'samotnie'...
tola
15-01-2009
Bestia szaleje... ale chyba powinnam raczej się do tego przyzwyczaić.Ponadto nie jest tak jak być powinno,wszyscy drażnią mój centralny system i oczekują choinka wie czego.Mam wszystkiego powyżej uszu.Relacji damsko-męskich również.
Agata K.
16-01-2009
U mnie też jest nie najlepiej,jelitka znowu sie buntują i to ostro,pojawia sie krew,co zjem to oddam...i wogóle jest coraz gorzej
LaStella81
16-01-2009
Taka dziwna rocznica...
Rok temu niby taki zwykły piątek(18.01.2008) się zaczynał a wieczorem byłam już w szpitalu po wypadku ze złamaną z nogą( z przemieszczeniem) i wstrząsem mózgu i podejrzeniem krwiaka oraz lekkim niedowładem lewostronnym

Dziś jakoś to mnie zdołowało gdy koleżanka mi o tym przymomniała...
kota
17-01-2009
o rany, co Ci się wtedy stało?!
Olimpijka
17-01-2009
Tak sie milo dzien zapowiadal, kolejny egzamin zdalam na 5, a tu szok ze statystyki, na egzaminie z wykladow same zadania, ogolnie rzeznia i mam w plecy
Nie umiem ich oczywiscie zrobic i musze szukac kogos, kto ma do tego leb, a chyba zbyt wielu takich osob nie ma
Miska Ryżu
17-01-2009
Jakbyś Olimpijka mieszkała na śląsku, to z przyjemnością bym Ci ze Statą pomogła =)
Olimpijka
17-01-2009
Ech widzisz...
Poszukam kogos zeby mi zrobil te zadania, moze da ten gestapowiec te same
obyty.z.cu
17-01-2009
ten gestapowiec



jak mozesz...
tola
17-01-2009
Nie chcę być nieuprzejma,ale tu też obowiązuje zasada czterech postów
Żeby nie było OT... posprzątałam swoją rezydencję,mam w planach wieczór filmowy z bestią i ogólnie rzecz biorąc obijanie na całego.
Olimpijka
17-01-2009
:?: jak mozesz...



Taka ma ksywke, nic nie poradze

Sorry musialam odpisac zeby nie bylo
Torvik
17-01-2009
Nie chcę być nieuprzejma,ale tu też obowiązuje zasada czterech postów


A od kiedy? Ja nic o tym nie wiem.
tola
17-01-2009
choinka wkleiło mi isę nie to co chciałam.Mój błąd wybacz Torviku
elwirka
17-01-2009
Nie udało mi się pozamieniać egzaminów z następnego tygodnia A liczyłam że pójdą mi na rękę i pojadę sobie do Krakowa a tak to duża lipa
Torvik
17-01-2009
choinka wkleiło mi isę nie to co chciałam.Mój błąd wybacz Torviku


Nie masz mnie za co przepraszać, to nie mi zwróciłaś uwagę
kota
17-01-2009
samotny wieczór.. mialo byc tak fajnie..
Agata K.
17-01-2009
nie nagrał mi się film ..ech...nie przez mój błąd
Bona
18-01-2009
moja bestia sie obrazila na indyjskie papu - posiedzialam 1.5 - 2 h w restauracji i tyle sie najadlam ze az szkoda gadac... podzibualam przystawke i rundka do a jak przyszlo glowne danie to sam zapach mnie do wystrzelil... co za lipa - i jak tu sie umawiac na probowanie roznych potraw z ludzmi z pracy jak ja nawet do knajpy isc nie moge.... grrr
za tydzien bedzie chinszczyzna albo wloska knajpa to moze ramol tak marudzic nie bedzie!!
majka83
19-01-2009
zmęczona wszystkim... gdyby tylko chociaż jakieś rezultaty były obliczeń, a tu nic...
Pandzia
19-01-2009
czekam na kolędę
balkoniarz
19-01-2009
dostalem wymowienie z z pracy siedze na l4 w domu i sie stresuje
junior
19-01-2009
Ależ jestem zmęczony tym wszystkim
Miska Ryżu
19-01-2009
zmarnowałam 3h na chodzenie po sklepach i szukanie kostiumu... nie czuje nog
elwirka
19-01-2009
i znów tydzień pod znakiem nauki
biedronka24
19-01-2009
Dziś odbył się pogrzeb mojego wujka-50 letni mężczyzna w sile wieku, zmarł w ciągu 43 dni od rozpoznania choroby. Białaczka-ostra białaczka szpikowa. Cała jego choroba i cały czas Jego odchodzenia, umierania był bardzo trudny dla wszystkich. A ja się dzisiaj jakoś pozbierać nie mogę. Spałam po południu. Teraz nie chce mi się spać. A jutro do pracy. W piątek szpital. Za dużo tego. Za dużo...
kota
19-01-2009
nie wytrzymam psychicznie, wiecznie tylko kłótnie. podły hipokryta

jest ok. 75% szans że mam wrzody na żołądku. ale wg mojego lekarza wszystko jest ok.. tyle że jak mnie złapie ból to nie mogę stać dzisiaj mało nie zwymiotowałam, nie wiem, co się dzieje

żeby nie było za mało złego, pewna osoba, na której mi zależało, zapomniała o mnie....
elwirka
20-01-2009
Jestem na siebie zła , bo nie mam czasu na nic . Zaniedbuje forum , a powinnam tu kilka rzeczy zrobić , zaniedbuję kilka innych rzeczy które do tej pory sprawiały mi radość . Jestem wiecznie nie wyspana , budzę się bez powodu o 5 rano i nie mogę zasnąć a chodzę spać o 24 albo i później bo też nie mogę zasnąć . Jestem cała opuchnięta z czego przybyło mi ok 5 kg więcej nikt nie wiem od czego ta opuchlizna nikt nie wie od czego bolą mnie stawy i nie mogę ruszać szczękom . Nie mogę się skupić na nauce , wszystko i wszyscy mnie wkurzają . Nie wiem co mam z sobą zrobić
LaStella81
20-01-2009
Zamiast cudownego wypadu z koleżankami w piątkowe popołudnie mam randkę z...kolonoskopem-> kolonoskopia
shisho
20-01-2009
ech... dziś miałem zaliczenie ćwiczeń oraz dwa egzaminy, od 6 do 20.30 mnie w domu nie było, jutro mam 2 zaliczenia wykładów i jedno zaliczenie ćwiczeń, znów od 6 do 18 nie będzie mnie w domu... więcej to się nie da chyba wsadzić, i tak się udało jakimś fartem z jutra przełożyć zaliczenie jedno
dodatkowo 40 wpisów mam do zebrania w tym semestrze... nie ma bata, indeks mi się skończy
elwirka
21-01-2009
shisho, Ty jesteś zdolna bestia , więc dasz radę wierze w Ciebie leniu

a mnie dziś pobija to że jest dzień babci pierwszy bez mojej kochanej babci a ja nawet nie miałam siły żeby jechać na cmentarz i jej świeczkę zapalić.. eh dobija mnie to wszystko głupia opuchlizna , głupie stawy , głupi crohn . Oddam go w dobre ręce - chce ktoś
kota
21-01-2009
elwirka,

do moich chyba-wrzodowych bólów doszły silne bóle comiesięczne życie jest do bani.
madziula
21-01-2009
Oddam go w dobre ręce - chce ktoś

elwirko, Ty go w zadnym wypadku w DOBRE rece nie oddawaj
a z kota lacze sie w comiesiecznych bolach...
kasieek99
22-01-2009
rece opadaja. najpierw nie dzialal internet, potem mnie bolal brzuch, a na final odcieli nam prad zimna woda, siedzenie przy swieczkach, dobrze ze w domu zimno to lodowka nie poplynela. ech...

Strona 1 z 31, 2, 3

Podobne tematy

Napisz coś pozytywnego 2.0
zwiazek
Uwaga Pirat!
ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....
Jak wygladamy?
Napady paniki...
Kiedy zachorowałaś/zachorowałeś?
Picie Kawy
żelazo
Na wesoło 3
Marihuana a Crohn
METYPRED
narkotyki
Pytania
Zasłyszane w Radiu Maryja
Pakiet wiadomości z for internetowych :: Strona Główna
Odnośniki,